Teologia Biblii

Gdyby twierdzenie trynitarian było prawdziwe, że Bóg Izraela Jahwe oraz Mesjasz, to jedna i ta sama osoba, to wtedy potrzeba byłoby zaakceptować paradoks, że Bóg Najwyższy namaścił siebie smego swoim duchem, oraz to, że Bóg Jahwe upodobał sobie siebie samego. (Mt 17:5) Trynitaryzm jest filozoficznym absurdem oraz przeszkodą w poznaniu prawdziwego Boga objawionego w Piśmie Świętym.

1. Bóg jest wszechwiedzący  Chrystus Pan sam przyznał, że nie jest wszystko wiedzącym.  Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec (Ew. Marka 13:32). Oświadczenie Jezusa o jego ograniczonej wszechwiedzy dowodzi, że Pan Jezus nie jest Bogiem. Czy trynitarni teolodzy są w stanie wyjaśnić, jaką rolę w jedności Trójcy pełni Bóg-Syn (tautuzja), jeżeli „o owym dniu” wie tylko sam Bóg Ojciec, natomiast „Bóg-Syn” nic nie wie o dniu swojego powtórnego przyjścia?

2. Tylko Bóg jest wszechmogącym  Jezus nie jest wszechmogącym (Jan 5:19). Jezus sam przyznał, że nie może od siebie nic sam czynić (Jan 5:30), to znaczy, że Jezus nie jest wszechmogącym i dlatego nie jest Bogiem. Moc dana Jezusowi w niebie i na ziemi, jest mu darowana przez Wszechmogącego i jedynego Boga Ojca (Mt 28:18; Jan 3:35).

3. Bóg nie ma wobec siebie Boga   Jezus ma wobec siebie Boga (Mat. 27:46). Jezus w swoim zachowaniem i mową ukazuje, że on jest stworzeniem Bożym, ponieważ czci Boga (Jan. 8:49 i modlitwy zasyłał do swego Boga (Łuk. 22:31-32; Jan. 17:19-20) i te fakty dowodzą, że Jezus sam nie jest Bogiem. Chrystus Pan nawet z samego nieba w poselstwie posłanym do Kościoła Bożego (ekklesia) potwierdza, że on ma nad sobą Boga (Dz. 3:12), co potwierdza Piotr (1 Piotr. 1:3), jak również Paweł (Efez. 1:17).

4. Bóg jest niewidocznym Duchem  Jezus był człowiekiem z krwi i kości. Jezus powiedział, że nikt nie widział Boga ani nie słyszał Boga (Jan. 5:37. 6:46). Ponieważ uczniowie widzieli i słyszeli Jezusa jest to dowód, że Jezus nie jest Bogiem. Nie tylko Jan mówi, że Bóg jest niewidzialnym Duchem, lecz to potwierdza również Paweł, który mówi że Jezus jest obrazem: „Boga niewidzialnego” (Kol. 1:14). Bóg jest istotą niewidzialną: „Bo niewidzialna jego istota” (Rzym. 1:20 BW). Temu jedynemu Bogu i Ojcu Pana naszego Jezusa należy się cześć i wieczna chwała: „niewidzialnemu, Bogu samemu – cześć i chwała na wieki wieków!” (1Tym. 1:17)

5. Nikt nie jest większy niż Bóg   Nikt nie może Bogiem kierować, natomiast Jezus oświadczył, że jest ktoś większy od niego (Jan. 10:29) i że Jezus nie przyszedł na świat z własnej woli (Jan. 8:42). Jezus nie głosił własnej nauki (Jan. 7:16), lecz pełnił wolę Boga Ojca, który mu rozkazał co ma mówić (Jan. 12:49). Jezus nie narodził się na świat z własnej inicjatywy, lecz został posłanym, czyli zrodzonym przez Boga:

Wy spełniacie uczynki swojego ojca. Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga. Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał. (Ew. Jana 8:41-42, BW)

6. Wieczny Mesjasz?  Chrystus Pan jest Mesjaszem pochodzącym z rodu Dawida: Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój i wyzwolił go,  i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida. (Łuk 1:68-69). Natomiast trynitarny dogmat nakazuje wierzyć, że Chrystus jest wiecznym Bogiem i basta. Dogmat jest dogmatym, i chrześcijański świat to akceptuje, natomiast nauka Pisma Świętego nie ma dla dla trynitarian żadnego autorytetu roztrzygającego, co jest prawdą, a co jest kłamstwem:

Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość.  (2 Tes 2:11-12)

Biblia dla chrześcijan wyznających konstatnynopolitańske wyznanie wiary jest tylko syntymentalną otoczką i parawanem za którym wyznawane są nauki ludzkie.

Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. (Jana 18:37).

7. Logiczne problemy Trójcy  Akceptacja trynitarnej nauki zmusza do wiary, w nielogiczne i niespójne powiązania biblijnych nauk. W myśl trynitarnej nauki należałoby zaakceptować, że: „Bóg jest zmienny, i że Logos stał się człowiekiem, a następnie znowu stał się Duchem, czyli powrócił do uprzednio zajmowanej pozycji drugiej osoby Trójcy Boga-Syna. Ten Bóg-Logos zapłodnił Marię (patrz tautuzja), i ten sam przez Marię porodzony, stał się Bogiem-człowiekiem i był równocześnie dla siebie własnym ojcem. Bóg posłał samego siebie i Bóg modlił się do samego siebie. Bóg umarł na krzyżu, i był trzy dni i trzy noce martwy w grobie, lecz pomimo tego, był także równocześnie w niebie żywy. Według Biblii Bóg jest jeden, czemu trynitarianie pozornie przytakują, lecz pomimo tego Bóg jest dla nich w trzech osobach. Drogi studencie Biblii, trynitaryzm żąda o ciebie wiary w nauki, którym Biblia jest zdecydowanie przeciwna. Założeniem trynitaryzmu jest twierdzenie , że Bóg Trójcy jest niepoznawalną tajemnicą, którą chrześcijanie powinni bez zastrzeżeń przyjąć, pomimo, że w Piśmie Świętym terminu: „tajemnicy Trójcy Świętej”, nie spotykamy.

8. „Bóg dogmatu” przeciwny Bogu Biblii   Przeciwieństwem ludzkich dogmatów jest Bóg Biblii, który chce, aby wszyscy poznali miłość Boga Ojca do ludzi:

Raczej chcąc się chlubić, niech się szczyci tym, że jest roztropny i że Mnie poznaje, iż jestem Jahwe, który okazuje łaskawość, praworządność i sprawiedliwość na ziemi – w tym to mam upodobanie – wyrocznia Pana. (Jer. 9:23, BT, pogrubienie moje)

Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego! (2 List Piotra 1:2, BT, pogrubienie moje)

Weźcie się mocno w karby i nie grzeszcie! Niektórzy nie mają bowiem wiedzy Bożej. Mówię to po to, abyście się zawstydzili.(1 list do Koryntian 15:34, BP, pogrubienie moje)

Apopstoł Paweł modlił się za chrześcijan, aby Bóg darował im Ducha mądrości, aby poznali Boga Ojca objawionego na kartach Biblii: Proszę też Boga Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojca chwały, by zesłał na was Ducha mądrości i [zrozumienia] objawienia się Boga samego, tak byście mogli Go poznać. (Efezjan 1:17, Biblia Warszawsko-Praska)

8. Trzech bogów trynitaryzmu  Bóg mówi zdecydowanie, że nie istnieje żaden inny Bóg oprócz jego samego, dlatego wzywa wszystkie narody, aby zwróciły się do Jahwe, gdyż nie ma oprócz Jahwe zbawiającego Boga (Izaj 45:219 BT II). Bóg Jahwe mówi w liczbie pojedynczej „Ja” i nie mówi w liczbie „podwójnej”, ani nie mówi w liczbie „potrójnej”, lecz nauczyciele trynitaryzmu nie są posłuszni nauce Biblii? Kto wsłuchuje się w słowa Biblii, ten nie usłyszy nauki że istnieje więcej Bogów. W Nowym Testamencie nie ma nauki, o istnieniu trzech bogów (Jan. 5:44; 12:49; 14:28; 20:17; 1Kor 11:3; Efez 1:17). Zwolennicy Trójcy chwytają się słów Tomasza, który będąc pod wrażeniem zmartwychwstałego Jezusa zawołał; „Pan mój i Bóg mój”. Poza wyznaniem Tomasza „Pan mój i Bóg mój”, które jest opacznie interpretowane, nie widzimy żadnych innych oznak boskiego uwielbienia ze strony uczniów i Tomasza. Rozważając słowa Tomasza, należy wziąć pod uwagą, że Tomasz będąc pod wrażeniem, że Jezus został z umarłych wskrzeszony, powiedział w zachwycie: „Pan mój” i „Bóg mój”, lecz to nie jest teologicznym dowodem, że Jezus rzeczywiście jest Bogiem, ponieważ w starym Izraelu proroków, których Bóg Jahwe wybrał, jako zwiastunów swego słowa, nazywano również „bogami – elohim” (Jan. 10:35). Tomasz, będąc Żydem znał Shema Israel, jako dewizę wiary i wyznania Pana Jezusa (Mar. 12:29), i na pewno Tomasz tymi słowami nie zapoczątkował dla Kościoła Bożego nowej trynitarnej teologii. Nie uprzedzony czytelnik Biblii nie znajdzie w niej Boga Chrystusa, lecz znajdzie Chrystusa człowieka, w którym Bóg Ojciec ma upodobanie (Jan. 8:40; 2 List Piotra 1:17)

9. Uwielbienie i ubóstwianie  Pismo Święte nie potwierdza, tego że ludzie którzy przed Jezusem upadali, byli przekonani, że klęczą przed samym Bogiem. Co innego jest uwielbienie i ubustwianie osoby ludzkiej, a co innego jest okazanie osobie ludzkiej swego poszanowania i uznania jej autorytetu, w takiej formie, jak to się powinno czynić wobec własnych rodziców i przełożonych. Niewidomy od urodzenia, pomimo, że odzyskał wzrok nie nazwał Jezusa Bogiem i na pytanie faryzeuszy co sądzi o Jezusie, odpowiedział: „To prorok.” (Jan. 9:17). Pan Jezus przedstawił się człowiekowi będącym niewidomem od urodzenia, jako Syn Człowieczy (Jan. 9:35), w wyniku czego niewidomy oddał Jezusowi pokłon, co wcale nie było równoznaczne z uwielbieniem i ubóstwieniem Jezusa jako Boga. Uczonym trudno jest się wyzwolić z trynitarnego pojmowania Biblii i z faktu oddania Jezusowi pokłonu wywodzą wniosek, że Jezus jest Bogiem. Teologowie argumentują, skoro aniołowie kłaniają się Jezusowi, to musi być Bogiem, lecz nie biorą pod uwagę, że Syn Boży powinien być czczony z polecenia Boga Ojca, i Jezus nie jest sam siebie polecającym, lecz pleca go ten, który sam jedynie jest Bogiem. Paweł zawsze w swoich listach odróżnia Jezusa, jako Pana od osoby Boga Ojca

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca. (List do Filipian 2:9-11)

Kto Jezusa uznaje za Pana, ten czci kogoś innego, a mianowicie Boga Ojca, który swojego Pomazańca wysoko wywyższył i darował mu imię, które jest ponad wszelkim imieniem. Kto Jezusowi nie oddaje należytego honoru, ten nie czci takż Boga Ojca:

„… aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. (Ew. Jana 5:23)

W powyższym tekście nie ma mowy o oddawaniu czci boskiej Jezusowi, lecz jest mowa tylko o okazywaniu respektu i honoru zarówno: Synowi jak i Bogu Ojcu, i tak mówi tekst grecki. (Strong G5091). Cześć, szacunek i uznanie, jakie winno się oddawać własnemu Ojcu i matce, jest czcią jaką sam Bóg Ojciec uhonoruje tych, co służą Chrystusowi:

A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. (Jana 12:26)

10. Kto jest ponad wszystkimi Bóg błogosławiony?  Według świadectwa Biblii Jezus jest człowiekiem (Jan 8:40; Dzieje Ap. 2:36), kto natomiast twierdzi, że Jezus jest drugim Jahwe, ten mówi kłamstwo i jest politeistą. Teologowie trynitaryzmu łamiąc normy rzetelnej biblijnej egzegezy, twierdzą, że Paweł głosił Chrystusa, który jest Bogiem ponad wszystko: „… który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. (Rzym. 9:5). Tym przekładem tłumacze nie tylko słałszowali Pismo Święte, lecz pomówili Pawła także o głoszenie trynitarnej ewangelii. Paweł zawsze konsekwentnie Jezusa odróżnił od Boga. (Rzym. 1:7; 1Kor. 8:6; Gal. 1:1.3.7; Fil. 1:2; 1Tym. 2:5). Kto więc jest ponad wszystkimi Bóg błogosławiony? Kto wybrał Izraelitów za synów i córki? Kto wyprowadził Izraelitów z niewoli egipskiej? Kto dał im obietnice mesjańskie? Kto uczynił z Izraelitami przymierze odkupienia, kto wyprowadził z ich rodu Mesjasza? (Rzym. 9:4), Czy to był Jezus Chrystus, jak twierdzą trynitarni teolodzy? Nie! to był Bóg jedyny i prawdziwy, który jest Bogiem ponad wszystkim. Chrystus Pan był dla Pawła tylko mężczyzną, ale wyjątkowym i niezwykłym, w którym sam Bóg Ojciec znalazł upodobanie:

„… gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych. (Dzieje Apost. 17:31).

11. Dwaj Bogowie Jahwe?   Trynitarze twierdzą, że Jahwe w liście do Hebrajczyków zwraca się do Jezusa, jako do Boga, równego sobie: Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość, dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy. (List do Hebrajczyków 1:8-9, BT)

Według trynitarnej interpretacji namaszczenie Mesjasza, podczas chrztu było wewnętrznym aktem dokonanym przez dwie osoby Trójcy. (Mat 3 16-17), Co jest niespójne z Psalmem 45, będącym pieśnią na cześć Pomazańca Bożego. Ponieważ pomazańcami Bożymi byli także królowie Izraela, do których Jezus również był zaliczony. (Jana 19:19), co definitywnie wyklucza boskość Jezusa. Autor listu do Hebrajczyków mówi, że: „ten przez swego Boga namaszczony Bóg”, posiada towarzyszy, czyli jemu podobnych, którymi byli kólowie Izraela, Kto gruntownie bada Pismo Święte, ten utwierdzi się w wierze, że istnieje tylko jeden Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa:

A to jest życie wieczne: poznać Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (Ew. Jana 17:3, BP)

12. Czy Jezus jest jedno z Bogiem Izraela Jahwe?   Trynitarze powołując się na frazę z Jana 10:30 twierdzą, że Jezus Chrystus i Bóg są dwoma jednakowymi Bogami, czyli są sobie współistotnymi, przy czym całkiem zapomnieli o tym trzecim. Nigdy Chrystus Pan nie twierdził, że jest identyczny z Bogiem Ojcem, o co Żydzi Jezusa posądzili.

Tak jak nie ma dwóch identycznych istot ludzkich, tak też Jezus nie jest identyczny z Bogiem Ojcem, lecz Jezus jest duchowym obrazem Boga. Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, (Hebr 1:3). Pismo Święte nie mówi o wspólnej tożsamości Jezusa i Boga, lecz mowi, że Jezus jest oblaskiem niewidzialnego Boga (Kol. 1:15), dlatego jest Jezus światłem dla świata (Jan. 8:12; 12:45). W sporze z Żydami o swoją osobę, Jezus dokładnie wyjaśnił kim on jest: Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. (Ew. Jana 8:40). Czy Jezus swoich adwersarzy okłamał i nie powiedział im całej prawdy o swojej osobie? Trynitarni teolodzy nie dostrzegają co powiedzieli uczeni żydowscy o sobie: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga. (wiersz 41)  Przecież Żydzi w tym miejscu powiedzieli to samo, co Jezus, że Bóg jest ich Ojcem, tak samo  jak Bóg Ojciec jest ojcem Jezusa.

Czy Żydzi nazywając Boga swiom ojcem nie uczynili się sami „równymi Bogu Ojcu?” Czy interpretacja żydowskich teologów była właściwa? Czy Bóg nie wybrał ludu Izraelskiego, aby byli jego synami i córkami? (2Kor. 6:18).  Z jakiego powodu Żydzi chcieli Jezusa koniecznie zabić? Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu (Jan. 5:18). Chrystus Pan nie złamał ani szabatu, ani nigdy nie twierdził, że jest równy Bogu. Odpowiedzieli mu Żydzi: My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym.[nie Bogiem] (Jan. 19:7).
Żydzi oczernili Jezusa, że czyni się równym Bogu, lecz w tym okazali się niesłychanie przewrotni, ponieważ prawdziwym powodem ukrzyżowania Jezusa była ich niewiara, że Jezus jest obiecanym przez Boga Ojca Mesjaszem: A najwyższy kapłan rzekł do Niego: Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? (Mat. 26:63).  Twierdząca odpowiedź Pana Jezusa wprawiła arcykapłana Kaifasza oraz Sanhedryn we wściekłość i skazali Jeuza pod pretekstem bluźnierstwa na śmierć: Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. (Dz. 2:22-23). Twierdzenie Żydów, że Pan Jezus czynił się równym Bogu, bardzo odpowiada teologom trynitarnym, ponieważ to popiera ich dogmat o „Bogu-Synie”.

13. Kryterium bycia synami Bożymi   W celu ubóstwienia drugiej osoby Trójcy Świętej „Boga-Syna”, teolodzy rezerwują imię „Syn Boży” wyłącznie drugiej osobie Trójcy. W Biblii wielu jest nazwanych Synami Bożymi i wielu będzie w przyszłości nazwanych Synami Boga żwywego: I stanie się: w miejscu, gdzie im powiedziano: Wy nie jesteście ludem moim, tam nazywać ich będą synami Boga żywego. (Rzymian 9:26). Czynnikiem kwalifikującym do bycia Synem Bożym według nauki Pisma Świętego są tylko cechy duchowe a nie jakieś właściwości substancjonalne, jak to orzekły katolickie sobory. Nie właściwości substancjonalne, ani współistotność z niewidzialnym i wiecznym Bogiem decydują o byciu „Synami Bożymi”, lecz jedynie wspólne cechy duchowe z Bogiem Ojcem: A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; (Mat. 5:44-45). Natomiast trynitarna filozofia dowodzi, że Syn Boży Mesjasz posiada substancjinalną jedność z niewidzialnym Bogiem Ojcem. Według teologii trynitarnej innym synem Bożym jest Jezus, a innymi synami Bożymi są dzieci Boże i naśladowcy Pana Jezusa. Takiego rozróżnienia Pismo Święte jednak nie czyni.  W Starym Testamencie słowa: „syn” i „dziecko” zostały przetłumaczone z hebrajskiego słowa „ben” (H/1121). Przepowiedziany przez proroków Mesjasz został nazwany „ben” – syn (Ps. 2:7) i ten obiecany „ben” (Iza 9:5) jest takim samym synem, jak inni synowie zrodzeni z ludzkich matek, którzy są własnością Boga Ojca, ponieważ służą Bogu i są Bogu posłuszni (Mal. 3:17). W Nowym Testamencie tłumaczeniem słowa „ben” jest greckie „uihos” (G5207), i Jezus jest „uihos” (synem) Abrahama i Dawida, tak samo jak jest „uihos” synem) Boga Ojca. Nie jest zatem Jezus synem Bożym przez współistotność z Wiekuistym i nieśmertelnym Bogiem, lecz tylko przez posiadanie wspólnych cech charakteru z Bogiem, jest też Jezus prawdziwie Synem Boga, ponieważ jest on pierwszym człowiekiem bez grzechu. Pismo Święte nie zna rozróżnienia sunbstancjonalnego pomiędzy Chrystusem a jego braćmi, czyli ludźmi, (Heb. 2:11-12). Apostoł Paweł powiedział, że ludzie, którzy są prowadzeni Bożym Duchem są „uihos” synami Boga: Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi, (Rzym. 8:14). Synami Bożymi jest się przez wiarę: Gal. 3:26, przez miłowanie nieprzyjaciół, Łuk. 6:35, a także przez czynienie pokoju, Mat. 5:9, i na takich Synów Bożych całe stworzenie ziemi oczekuje z tęsknotą już od bardzo dawna, (Rzym. 8:19).

Lecz którzykolwiek go przyjęli, dał im tę moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w imię jego. Którzy nie z krwi, ani z woli ciała, ani z woli męża, ale z Boga narodzeni są. (Jana. 1:12-13).

14. Chrystus Pan jest podobizną Boga Ojca   Twierdzą uczeni, że Chrystus jest Bogiem ponieważ Jezus powiedział. „A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał” (Jana 12:45). Czy to jest możliwe, aby widzieć tego, który posłał Jezusa? Przecież temu w pełni zaprzecza trynitarne wyznanie wiary, według której, byłoby to pomieszaniem osób Trójcy, ponieważ inna jest osoba Ojca i inna jest osoba Syna. Problem jest w tym, że według Pisma Boga nikt nie może widzieć. (1Tym.1:17) Powinni więc filozofowie trynitarni wyjaśnić czy spoglądając na osobę Jezusa można widzieć osobę Boga? Czy spoglądając na Jezusa z Nazaretu widzi się pierwszą osobę Trójcy „Boga-Ojca”, czy widzi się drugą osobę Trójcy „Boga-Syna”? Ponieważ twierdzą, teologowie, że ucieleśniony Jezus to Bóg Jahwe, kto więc właściwie się wcielił, pierwsza osoba Trójcy, czy druga osoba Trójcy?  Nonsens tej trynitarnej interpretacji widzenia, Jezusa jako realnego Boga jest oczywisty. Boga nikt nie może widzieć, ponieważ Bóg jest Duchem  (Jana. 4:24), zatem patrząc na Jezusa jako Zbawiciela świata można widzieć tylko duchowe cechy Boga Ojca, nigdy rzeczywistą i fizyczną osobę Boga. W Chrystusie jako w umiłowanym synu Boga Ojca, który odkupił nas z niewoli śmierci odzwierciedlony jest charakter Ojca i Jezus, jest odblaskiem Bożej miłości do człowieka. Trynitaryzm doptaruje się w Jezusie Boga w ciele, i ten absurd został podbudowany sfałszowanym tekstem z listu do Kolosensów:  W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała, (Kol. 2:9). Nonsens tej trynitarnej interpretacji okazuje się w tym, że tą samą pełnią Bożą „pleroma” , która zamieszkała w Jezusie, napełnieni zostali również uczniowie Pańscy: To z Jego pełni wszyscyśmy wzięli, i to łaskę za łaskę. (Jana 1:16, BWP). Ta pełnia łask Bożych zamieszkała również w naśladowcach Jezusa (Efez. 3:19), lecz przez to nie stali się oni Bogami w ciele.

I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa.
(1 List Piotra 2:4, BW)

Reklamy

Ofiara mszy świętej

Ceremoniał mszy świętej był w Kościele katolickim przez długi okres czasu był przedmiotem sporów, aż ostatecznie sobór trydencki w roku 1551 oglasza doktrynę, że msza jest taką samą ofiarą, jak historyczna ofiara Jezusa na Golgocie.

Kanon I. soboru Trydenckiego:  „Jeżeli ktokolwiek będzie twierdził, że w Mszy nie jest ofiarowana Bogu prawdziwa ofiara, lub że to, co jest ofiarowane, to nic innego jak tylko Chrystus oddany do zjedzenia, to niech będzie wyklęty”.

Ten dogmat sprzeciwia się Pismu Świętemu, które mówi, że śmierć Chrystusa na Golgocie była jednorazowa i nie może być powtórzona:

Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (Hbr 10:10 Biblia Tysiclecia)

Kto ofiaruje ?  – Ofiarowanie się Jezusa dla usprawiedliwienia rodzaju ludzkiego na na Golgocie nie jest ofiarą dla Boga, lecz ofiarą Boga Ojca, który darował światu swojego syna Jezusa Chrystusa, aby on oczyścił i usprawiedliwił rodzaj ludzki z grzechu:

„On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata”  (1List Jana 2:2 BW).

Słowo „ubłaganie“ jest tłumaczeniem greckiego słowa hilasmos (ἱλάσμος), co jest błędnie oddane, ponieważ słowo hilasmos znaczy: oczyścić, lub uniewinnić. W słowie hilasmos zawarta jest myśl, że Bóg darował przez Chrystusa całemu światu łaskę i przebaczenie. Pokrewne słowo hilasterion jest użyte w Rz 3:25 i znaczy „Tron łaski“ , którym jest Jezus Chrystus, gdyż w nim Bóg darował światu odpuszczenie grzechów i życie wieczne:

„W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”  (Ef 1:7 BT).

Niektóre przekłady Biblii tłumaczą „hilasmos” jako ofiarę dla Boga i to jest kardynalny błąd, ponieważ Bóg jest miłością i nie pragnie żadnych krwawych ofiar. Słowo „ofiara“ z podtekstem dla Boga jest zupełnie mylne, i ukazuje Bożą ewangelię łaski w fałszywym świetle:

„Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami”  (Rz 5:8, BT)

Chrystus nie umarł po to, aby udobruchć Boga i uśmierzyć jego gniew. Bóg Ojciec nie ofiarował swego syna samemu sobie, lecz darował go światu przez zrodzenie go z nasienia Abrahama, aby był błogosławieństwem dla wszystkich narodów. Jezus, jako bezgrzeszny człowiek jest reprezentantem rodzaju ludzkiego i przez wiarę w Jezusa dostępuje się usprawiedliwienia z grzechu:

„Wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy rzekł do Abrahama: Błogosławione będą w potomstwie twoim wszystkie narody ziemi. Dla was w pierwszym rzędzie wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów”   (Dzieje Ap 3:25, BT).

Bóg Ojciec jest Bogiem miłosiernym i nie żąda dla siebie żadnych ofiar, ponieważ Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby świat nie uległ zagładzie, ale miał życie wieczne:

„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”  (Ew. Jana. 3:16, BT).

Inicjatywa ratunku świata pzed wieczną zagładą wyszła od Boga Ojca, który darował rodzinie ludzkiej drugiego Adama, namaszczając go swoim Duchem, aby Jezus swoją bezgrzesznością usprawiedliwił rodzinę ludzką z grzechów:

„który wydał samego siebie za grzechy nasze, aby nas wyzwolić z teraźniejszego wieku złego według woli Boga i Ojca naszego” (Ga 1:4 BW) „Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa”  (Rz. 5:15, BT)

Składanie Bogu ofiary z ciała Jezusa Chrystusa we mszy świętej, jest ofiarą bałamutną, i zupełnym pomieszaniem pojęć, ponieważ ofiarowanie się Chrystusa na krzyżu Golgoty nie jest ofiarą dla Boga, lecz jest ofiarą poniesioną przez Boga Ojca, dla ratowania ludzkości:

„Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie ”hilasmon” (gr. ἱλασμὸν) za grzechy nasze” (1List Jana 4:10)

Dogmaty eucharystyczne zupełnie wypaczają sedno Ewangelii Bożej, według której Bóg Ojciec, aby odwrócić od ludzkości grożącą jej samozagładę darował jej swojego syna, który w zastąpstwie ludzkości przyjął na siebie skutki grzechu.  (Iz. 53:5, BT).

„Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie”  (Gl 3:13, BT)

Syn Człowieczy Jezus Chrystus, jest reprezentantem rodziny ludzkiej w ratowaniu jej dobrego imienia. Chrystus Pan, jako nasienie Abrahama i Dawida jest potomkiem rodzaju ludzkiego, który zadośćuczynił sprawiedliwości Bożej, i przez to usprawiedliwił wszystkich ludzi z popełnionych grzechów:

„A zatem, jak przez upadek jednego człowieka przyszło potępienie na wszystkich ludzi, tak też przez dzieło usprawiedliwienia jednego przyszło dla wszystkich ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi”  (Rz 5:18, BW).

Pamiątka Wieczerzy Pańskiej nie jest ofiarą   – Na pamiątkę tej doskonałej ofiary, która usprawiedliwia wszystkich wierzących Chrystus Pan ustanowił pamiątkę Wieczerzy Pańskiej. Co przeto należy przez «pamiątkę» rozumieć, zostało wyjaśnione na przykładzie namaszczenia Jezusa przez Marię siostrę Lazarza (Mat. 26, 6-13). Chrystus Pan stanął w obronie Marii którą wszyscy krytykowali, gdy powiedział:

„Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła” (Mt. 26;12-13).

Oczywiście na pamiatkę niewiasty, która nie będzie już przy tym obecna, lecz nieobecna. Tak samo należy pojmować słowa Jezusa: „To czyńcie na moją pamiatkę”. Nie ma więc Chrystusa cieleśnie obecnego na naszej ziemi, lecz oczekujemy go, i śmierć Jego opowiadamy, dopóki nie przyjdzie:

„Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie” (1Kor. 11:26 BT).

Albowiem czyją pamięć się czci, ten jest nieobecny, dopóki nie wróci, lecz się go oczekuje, aż wróci. Widzimy więc, że nie ofiarę nakazuje nam Chrystus sprawować, lecz jego smierć przez którą nas od wiecznej zagłady uchronił – opowiadać. Nie mówi apostoł Paweł, aby śmierć Pańską sprawować, aż Pan Jezus przyjdzie, ale mówi: śmierć Pańskę opowiadajcie. To jest całkiem zrozumiałe, że opowiadać o śmierci Pana Jezusa, a ofiarować dosłownie Jezusa we Mszy świetej to są dwie krańcowo różne rzeczy. Jest więc katolicka ofiara mszy świętej tworem zupełnie przeciwnym nauczaniu Pana Jezusa. W Starym Przymierzu składano ofiary z baranków na oczyszczenie z grzechów, a Chrystus Pan przez swoją ofiarę poniesioną za grzeszników uczynił koniec tym wszystkim ofiarom, które w rzeczy samej nie mogły ludzi z grzechu oczyścić, ani ich zgładzić:

„Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga”  (Hbr. 10:10-12, BT).

Chrystus ofiarując samego siebie oczyścił swoją krwią rodzinę ludzką raz i na zawsze, a na pamiątkę tego oczyszczenia dokonanego na Golgocie ustanowił pamiątkę Wieczerzy Pańskiej. (Łk. 22:19-20, BW). W Nowym Testamencie według postanowienia Chrystusa, nie składa się więcej żadnych ofiar na oczyszczenie z grzechu:

„Poświadcza nam to również Duch Święty; powiedziawszy bowiem: Takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je, dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej. Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam nie ma już ofiary za grzech” (Hbr 10:15-18, BW)

Niepowtarzalna ofiara  – Raz na zawsze mówi Słowo Boże, zatem twierdzenie, że skutek ofiary mszy świętej, jest taki sam jak ofiary Golgoty, jest bluźnierstwem. Nigdzie nie jest napisane, że mamy sprawować «nieskończoną ofiarę euchyrystyczną».

„Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (Hbr. 10:10, BT).

Dogmat o sprawowaniu nieustającej ofiary eucharystychnej, nie jest postanowieniem Chrystua, lecz jest filozofią ludzką, której celem jest wykorzystać bojźń Bożą maluczkich, i spieniężyć ich szczerą wiarę:

„Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie” (Kol 2:8, BT).

W świetle Słowa Bożego ofiara mszy świętej jest ofiarą bałamutną, ponieważ Chrystus nie ustanowił sprawowania nieustającej ofiary eucharystycznej, i czegoś takiego żaden z apostołów nie nauczał. To nie katolicki kapłan ma Bogu Chrystusa ofiarować, lecz Bóg Ojciec tak umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy kto w niego wierzy miał żywot wieczny:

„A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują” (Hbr. 9:27-28, BT).

„Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni” (Hbr 10:14, BW)

Według Chrystusa Wieczerza Pańska ma charakter duchowy i symboliczny. Kościół rzymskokatolicki widzi w postaciach Wieczerzy Pańskiej rzeczywiste ciało i krew Chrystusa. W Piśmie znajdujemy liczne powiedzenia i parabole o przenośnym znaczeniu np. w powiedzeniu: „Jam jest chleb który z nieba zstapił” (Jan 6,41) „Jam jest bramą” (Jan 10,9) „Jam jest prawdziwy krzew winny , a Ojciec moj jest rolnikiem” (Jan 8,12). Przenośny sens tych słów jest oczywisty. Jeżeli te przykłady miałyby sens dosłowny, to należałoby rozumieć, że Jezus jest dosłownie „krzewem”, albo „chlebem”, albo „bramą”, albo też „kościołem”.

„Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1:24, BT).

Czy z powyższej wypowiedzi apostoła Pawła należy wyciągnąć wniosek, że Kościół jako społeczność ludu Bożego jest rzeczywistem ciałem Chrystusa? Jeżeli słuszne byłoby twierdzenie, kościoła rzymskokatolickiego, że Chrystus mówiąc: to jest ciało moje…. to jest krew moja” miał na myśli rzeczywiste ciało i krew, to tak samo należy rozumieć, że Kościół Boży jest rzeczywistym ciałem Chrystusa:

„I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, …“   (Ef 1:22-23).

Czy zgromadzenie ludu Bożego, czyli kościół Boży jest dosłownym ciałem Chrystusa? W Piśmie Świętym występuje wiele przykładów o przenośnym znaczeniu, które obalają naukę o cielesnej obecności Chrystusa w symbolach chleba wina. Gdyby tak należało rozumieć Biblię, jak to czyni KK, to jej nauki byłyby naukami niezliczonych absurów.

Obmyci krwią Chrystusa  Nauki Pana Jezusa mają głębokie duchowe znaczenie i nie można ich interpretować dosłownie, kto tej reguły nie uznaje ten głosi absurdy. Potwierdzeniem tego są słowa apostoła Jana, który zapewnia, że krew Chrystusa zmywa z nas wszelki grzech:

„… a krew Jezusa, Syna Jego, oczyszcza nas z wszelkiego grzechu”   (1List Jana 1:7, BT)

Jak możemy być krwią Chrystusa obmyci, jeżeli ona została wylana na Golgocie, a we wodzie chrztu świetego też jej tam nie ma. Jeżeli więc nie potrzebna jest dosłowna obecność krwi do zmycia grzechu, tak samo nie potrzeba dosłownej obecności Chrystusowego ciała, do zjednoczenia się z Panem Jezusem w Wieczerzy Pańskiej. Jak niekonieczna jest zatem naturalna obecność krwi w wodzie chrztu, tak też cielesna obecność Chrystua nie jest potrzebna przy spożywaniu Wieczerzy Pańskiej. Paweł bowiem tymi słowami stwierdza, że nasze oczyszczenie dokunuje się nie przez rzeczywistą i cielesną obecność krwi Pańskiej, lecz przez wiarę w oczyszczającą krew Pana Jezusa:

„Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi”  (Rz 3:25, BT).

Spożywanie duchowego pokarmu  – Przekonującym dowodem, przeciw dosłownemu interpretowaniu Wieczerzy Pańskiej są doświadczenia Izraela na pustyni, które opisuje apostoł Paweł:

”Nie chciałbym, bracia, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy co prawda zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze, i wszyscy byli ochrzeni w Mojżesza, w obłoku i w morzu, i wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy”  (1 Kor 10:1-4, BT).

W poważszych słowach ukazuje się wielkie podobieństwo pomiędzy chrztem a wieczerzą Pańską. Paweł pisze, że Izraelici byli duchowo ochrzczeni jak wierzący NT, i spożywali ten sam pokarm duchowy, i żywili się tą samą strawą duchową, co i my w czasie Wieczerzy Pańskiej:

„I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus”  (1Kor 10:2-4,BT)

Paweł pisze, że tym napojem duchowym był Chrystus, a przecież żaden z Izraelitów nie myślał o cielesnej obecności Chrystusa w tym napoju. Nie mogli jeszcze myśleć o tym czego jeszcze nie było. Albowiem prawie tysiąc pięćset lat upłynęło od czasu, kiedy Mojżesz uderzywszy w skałę dostarczył Izraelitom wody do picia, aż do czasu, gdy Chrystus został zrodzony mocą Ducha Bożego. I nie jest to nic nadzwyczajnego, że ludzie w Starym Testamencie pili z duchowej skały ktorą był Chrystus, zanim się w Betlejem narodził. I chociaż Chrystusa jeszcze na świecie nie było, to byli oni już uczestnikami ciała i krwi Pańskiej, ponieważ wierzyli w obiecanego Mesjasza, co wyrażali przez obchodzenie Paschy, ponieważ wszystko dzieje się przez wiarę i nic nie można bez wiary otrzymać:

„Lecz Pismo głosi, że wszystko poddane jest grzechowi, aby to, co było obiecane, dane było na podstawie wiary w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą.“ „Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa“   (Gl 3:22.26, BW.

Twierdzić, że na ołtarzu podczas maszy świętej Chrystuspan ponawia ofiarę Golgoty jest niesłachanym bluźnierstwem, którego celem jest zdobyć duchową władzę nad bogobojnym ludem, i zapewnić sobie korzyści materialne. Kto słyszał z ust apostołów, ażeby Wieczerzę Pańską ofiarować za zmarłych, za dusze w czyścu i tę ofiarę w nieskończoność powtarzać, jak to praktykuje KK. Albo kto słyszał aby Wieczerzę Pańską ofiarować: za górników, za strażaków, za rolników, i za żołnierzy, i za piekarzy, i za nowo narodzone dzieci, i za kominiarzy, i także za sportowców, i także za działkowców, i także za gołębiarzy, i także za wendkarzy? Czyżby Jezus Chrystus nie odkupił wszystkich ludzi? Czyżby Chrystus Pan ofiarował się tylkom za niektórych ludzi i kapłan katolicki musi mu przypomnieć, że powinien jeszcze doddatkowo umierać za kogoś, kto dał kapłanowi na mszę?

„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata”  (1List Jana 2,2, BT).

Ofiara mszy św. jest ceremonią zupełnie obcą Pismu Świętemu i apostołowie nie nauczają o jakiejś ofierze składanej Bogu Ojcu, czy o Chrystusie ukrywającym się w „najświętszym sakramencie” oraz  przebywającym  w tabernakulum, a także podrużującym w monstrancji. Apostołowie Pańscy głoszą Chrystusa chwalebnego, siedzącego po prawicy tronu Bożego w Niebieskiej Świątyni:

„Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga”  (Kol 3:1, BT)

Okup złożony przez Syna Człowieczego za żywot świata, nie może być nieskończoną ilość razy powtarzany, i żadna moc i potęga świata nie jest w stanie powtórzyć śmierci Jezusa, jaką poniósł za grzeszników, aby uratować ich od wieczunej zagłady. Chrystus Pan powiedział do swoich uczniów: „To czyńcie na moją pamiątkę – opowiadajcie o tym aż przyjdę”. Odkupienie świata jest faktem dokonanym i okup został już przez Jezusa uiszczony; (Hbr 9:12), za to odkupienie została zapłacona najwyższa cena i tej ceny nie można już podwyższyć – Ap 5:9, lecz przeciwnik Pana Jezusa – Antychryst, manipuluje odkupieniem dokonanym przez Syna Bożego i ogłasza światu bluźniercze dogmaty o jakiejś: Nie ustającej ofierze eucharystycznej”.

„Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga” (Hbr 10:12, BT).

Chrystus Pisma Świętego

Konieczność poznania Jezusa Chrystusa: “Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus. (1List do Tym 2:3-4 BT),

Ludzkie pochodzenie Jezusa Chrystusa
Syna Bożego łączy z rodziną ludzką związek pokrewieństwa i Chrystus tego pokrewieństwa się nie wstydzi. On jako wybrany przez Boga Ojca człowiek został przez dziewicze zrodzenie posłany na świat i namaszczony Duchem Bożym, aby zwiastować ludziom Ewangelię i objawić światu miłość Boga Ojca do ludzi. Tak, jak rodzina ludzka powiązana jest ze sobą wspólnotą ciała i krwi, tak też Syn Boży Chrystus bez żadnej różnicy powiązyny jest z rodziną ludzką wspólnotą ciała i krwi:

Ponieważ zaś dzieci powiązane są nawzajem wspólnotą krwi i ciała, dlatego On, bez żadnej różnicy, również wszedł w ową wspólnotę, aby następnie przez śmierć pokonać diabła, który także posiadał władzę nad śmiercią, (List do Hebrajczyków 2:14, Biblia Warszawsko-Praska)

Nie ma w mesjańskich obietnicach Pisma Świętego żadnej wzmianki, że przyszły Mesjasz będzie osobowością o podwójnej naturze Boga i człowieka.

Otóż, obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: I potomkom – jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus. (Gal. 3:15-16 ,BT).

Przepowiednia, mesjańska mówi, że Mesjasz będzie pochodził z rodu Izraela, i będzie tak samo prorokiem jak Mojżesz był prorokiem:

Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty. Włożę moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę. (Ks. Pwt. 18:18 B. Warszawska).

Pchodzenie i rodowód przyszłego Mesjasza został przez proroków od niepamiętnych czasów przepowiadziany i ten rodowód Jezusa Chrystusa spisał ewangelista Mateusz. (Ew. Mateusza 1: 1-17) Nie akceptują zatem chrześcijanie rodowodu Jezusa-Logosa, zrodzonego rzekomo przed stworzeniem świata, lecz wierzą Pismu Świętemu, które mówi, że Jezus jest człowiekiem pochodzącącym z rodu Dawida:

Gdy zaś jego odrzucił, powołał Dawida na ich króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. (Dziejów Ap. 13:22-23)

Pismo mówi, że zarówno ten , który zbawia człowieka, jak również ci, którzy zbawienia dostępują, pochodzą od jednego Boga Stwórcy. Chrystus Pan pochodzi z ludzkiego rodu i został powołany do bytu, tak samo jak każdy człowiek jest przez Boga powołany do bytu, dlatego Jezus nie wstydzi się być bratem rodziny ludzkiej:

W ten sposób wszyscy pochodzą od jednego [Ojca]: zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy uświęcenia dostępują. Dlatego Jezus nie wstydzi się nazywać ludzi swymi braćmi, mówiąc: Ogłoszę [o Boże] Twoje imię moim braciom będę Cię wychwalał wobec całego zgromadzenia. (List do Hebrajczyków 2:10-12, Biblia Warszawsko-Praska)

Człowiek Jezus zbawicielem świata
“… Jeżeli bowiem wskutek przestępstwa jednego człowieka wielu ludzi umarło, to łaskawość Boga i dar udzielony dzięki tej łaskawości przez jednego człowieka, Jezusa Chrystusa, tym obficiej spłynęły na wielu ludzi. (List do Rzymian 5:15, Biblia Poznańska).

Porównanie Chrystusa z Adamem nie jest porównaniem człowieka z Bogiem, lecz jest to porównanie człowieka z człowiekiem, co dowodzi, że Chrystus Syn Boży jest tak samo człowiekiem jak pierwszy Adam:

Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. (1 list do Koryntian 15:22, Biblia Warszawska).

Świat nie został zbawiony przez “Boga z Boga prawdziwego“, jak wykręca to konstantynopolitańskie wyznanie wiary, lecz świat został zbawiony przez człowieka, pochodzącego z rodu Dawida, którego Bóg Najwyższy powołał do bytu w przewidzianym przez siebie czasie zgodnie z obietnicą:

Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. (Dzieje Apostolskie 13:23 Biblia Tysiąclecia) Miej w pamięci Jezusa Chrystusa, który został wskrzeszony z martwych, jest z rodu Dawidowego, według mojej ewangelii, (2 Tym. 2:8).

Apostół Jan podał ludowi Bożemu nieomylną regułę, jak rozpoznać ewangelię Antychrysta: Jezus Chrystus przyszedł w ciele, to znaczy że Chrystus jest człowiekiem, z ciała, i z krwi, tak jak wszyscy ludzie. Chrystus Pan przez przelanie swojej krwi za braci ludzi uwolnił swych barci z przekleństwa śmierci:

Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli.   (List do Hebrajczyków 2:14-15, Biblia Tysiąclecia)

Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. (1 List Jana 4:2, Biblia Tysiąclecia).

Świat nie został zbawiony przez “unię osobową“, jak ogłosił sobór w Chalcedonie (451). Pismo Święte nie zna takiego pojęcia „Unia hipostatyczna”, ten termin filozofów jest antychrystusowym bluźnierstwem fałszującym Ewangelię Bożą.

Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (1 list do Koryntian 15:21-22, Biblia Tysiąclecia)

Usprawiedliwienie osiągnięte przez człowieka
Syn Człowieczy, jako nowy Adam poprzez swoje posłuszeństwo woli Bożej uzasadnił rację bytu rodzaju ludzkiego, usprawiedliwiając go z grzechu:

Jak to też Izajasz przepowiedział: Gdyby Pan Zastępów nie zostawił nam potomstwa, stalibyśmy się jak Sodoma i bylibyśmy podobni do Gomory. (List do Rzymian 9:29, Biblia Tysiąclecia).

Potomstwem, które Pan Zastępów zrodził rodzinie ludzkiej jest Jezus, który uratował dobre imię rodu ludzkiego i uchronił go przed zagładą, jakiej uległy Sodoma i Gomora. Lecz w nowym Adamie, będącym potomkiem Abrahama, ród ludzki otrzymał nowe duchowe odrodzenie, ratujące go przed wymarciem i zagładą:

Niech będzie błogosławiony Bóg, Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On to w swym wielkim miłosierdziu przez zmartwychwskrzeszenie Jezusa Chrystusa odrodził nas i obdarzył nadzieją nowego życia. (1 List Piotra 1:3, Biblia Warszawsko-Praska)

Analogia pomiędzy nieposłuszeństwem Adama, które doprowadziło do śmierci, a posłuszeństwem Chrystusa, które doprowadziło do życia i zmartwychwstania dowodzi, że usprawidliwienie rodzaju ludzkiego zostało osiągnięte przez posłuszeństwo człowieka, poddanego wszystkim ludzkim doświadczeniom (Hbr. 4:15)

Bo jako przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało grzesznymi; tak przez posłuszeństwo jednego człowieka wiele się ich stało sprawiedliwymi. (List do Rzymian 5:19, Biblia Gdańska).

Jezus Człowiek sprawcą pojednania z Bogiem
Wiara w Chrystusa, że on obarczony został naszymi grzechami i poniósł śmierć za nasze grzechy jest warunkiem dostąpienia pokoju z Bogiem. Jezus Chrystus usunął barierę grzechu, dzielącą ludzi od świętego i sprawiedliwego Boga:

Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Jahwe zwalił na Niego winy nas wszystkich. (Księga Izajasza 53:5-7, Biblia Tysiąclecia wydanie rugie 1972).

Bóg jest nieśmiertelny i nie umiera, dlatego nie przez śmierć “Boga z Boga prawdziwego“, ani przez Maryję świat zostanie pojednany z Bogiem, lecz tylko i wyłącznie przez przez śmierć Syna Bożego, i przez pośrednictwo Jezusa ludzkość może być pojednana Bogiem:

Bo jeźliże będąc nieprzyjaciołmi, pojednaniśmy z Bogiem przez śmierć Syna jego; daleko więcej będąc pojednani, zachowani będziemy przez żywot jego. (List do Rzymian 5:10, Biblia Gdańska)

Bóg Ojciec tak umiłował świat, że pojednał nas z sobą przez człowieka, którego wzbudził do bytu z nasienia Abrahama. Wiekuisty i miłosierny Bóg polecił głosić Ewangelię łaski, że każdy kto wierzy w Chrystusa dostąpi pojednania z Bogiem:

A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania, to znaczy, że Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam słowo pojednania. Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem. (2 Kor. 5:18-20 Biblia Warszawska)

Jezus człowiek sędzią żywych i umarłych
Świata nie będzie sądził „Bóg-Logos”, lecz sądził go będzie sługa Boży Jezus Chrystus:

Żeby się wypełniło, co powiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: Oto sługa mój, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moja dusza ma upodobanie. Złożę na niego Ducha mego, a On obwieści narodom sąd. (Ew. Mateusza 12:17-18, Biblia Warszawska).

Chrystus Pan polecił swoim apostołom, aby tę prawdę, że Bóg Ojciec jego ustanowił sędzią żywych i umarłych głosili światu:

Przykazał nam też, abyśmy ludowi głosili i składali świadectwo, że On jest ustanowionym przez Boga sędzią żywych i umarłych. (Dzieje Apost. 10:42, Biblia Warszawska)

Prawda o sądzeniu żywych i umarłych w dniu ostatecznym (Ew. Jana 6:40), została przez przez Kościół rzymskokatolicki przeinaczona. Kanonizowanie zmarłych i ogłaszanie ich za świętych i sprawiedliwych przed dniem sądu ostatecznego jest herezją i fałszerstwem Ewangelii Bożej. Sąd nad zmarłymi Bóg Ojciec powierzył wyłącznie kompetencji Syna Człowieczego:

Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych. (Dzieje Apostolskie 17: 30-31 Biblia Tysiąclecia).

Bóg Ojciec nie przekazał władzy sądzenia świata, Bogu, lecz swojemu umiłowanemu Synowi, którego ustanowił królem przyszłego świata:

Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: (2 List do Tymoteusza 4:1, Biblia Tysiąclecia. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii. (List do Rzymian 2:16, Biblia Tysiąclecia)

Syn Boży podlegał pokusom
Jeżeli Nazareński Jezus jest rzekomo drugą osobą Trójcy „Bogiem-Synem” to nie mógł być kuszony do złego, ponieważ Boga nie można kusić:

Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. (List Jakuba 1:13).

Syn Boży Chrystus bez żadnej różnicy był poddany słabościom ludzkim i był kuszony do złego, lecz Jezus odniósł na grzechem zwycięstwo:

Ponieważ zaś dzieci powiązane są nawzajem wspólnotą krwi i ciała, dlatego On, bez żadnej różnicy, również wszedł w ową wspólnotę, aby następnie przez śmierć pokonać diabła, który także posiadał władzę nad śmiercią, (…) W czym bowiem sam cierpiał znosząc różne doświadczenia, w tym może również przyjść z pomocą tym, którzy są poddawani próbom (List do Hbr. 2:14. 18, Biblia Warszawsko Praska).

Jeżeli katolicki Bóg-Logos musiał walczyć z pokusami, a wiemy, że musiał, to jaka połowa tego rzekomo podwójnego jestestwa “Wcielonego Boga“, była kszona, a jaka połowa przyglądała się tylko z boku? Według świadecta Pisam Świętego Jezus Chrystus był kuszony, co dowodzi że nie był Bogiem, natomiast trynitarny dogmat, że Chrystus jest „Bogiem w ciele” jest kłamstwem wywracającym Pismo Święte:

Jezus człowiek pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi
Chrystus Pan jest pośrednikiem Nowego Testamentu na mocy przelanej krwi, która mocniej przemawia niż krew Abla:

Lecz wy podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów, do uroczystego zgromadzenia, (…) i do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, i do krwi, którą się kropi, a która przemawia lepiej niż krew Abla. (List do Hebrajczyków 12:22.24, Biblia Tysiąclecia).

Jeżeli katolicki Chrystus, czyli druga osobą Trójcy „Bóg-Syn” byłby pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, to wtedy pośredniczyłby on pomiędzy samym sobą. Lecz Jezsus Chrystus nie pośredniczy pomiędzy Bogiem a Bogiem, lecz pośredniczy pomiędzy ludźmi a Bogiem. Jezus Chrystus bądący rzekomo prawdziwym Bogiem nie mógłby być pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, ani też przelać swojej krwi na odkupienie świata. Chrystus Pan godność pośrednika NT otrzymał na skutek przelania własnej krwi, co jest dowodem, że jest on człowiekiem:

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus. (1Tym. 2:5).

Wykupieni przez śmierć Syna Bożego
Zapłatą za grzech jest śmierć, dlatego Syn Boży, aby wybawić człowieka przed wieczną śmiercią, wziął na siebie grzechy ludzkie i poniósł za grzechy świata należną zapłatę, czyli śmierć. (Rzym 6:23) Jeżeli Chrystus był zabity i uległ śmierci, to nie był Bogiem, ponieważ Bóg nie ulega śmierci. (1 List do Tymoteusza 6:15-16, BT).“Bóg z Boga prawdziwego“ nie może ulegać śmierci, a ponieważ uległ, więc nie jest Bogiem. Gdzie podziała się ta rzekoma osoba „Boga-Logosa”, gdy Jezus Chrystus umierał? Przelana krew i śmierć Jezusa jest pieczęcią człowieczeństwa Syna Bogego, której trynitryzm nie zdoła sfafszować

I zaśpiewali nową pieśń tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu. (Apokalipsa (Objawienie) 5:, Biblia Warszawska)

Zmartwychwstanie osiągnięte przez człowieka
Syn Boży został przez Boga Ojca z martwych wskrzeszony, dlatego że osiągnął doskonałość i był bez grzechu. Ponieważ zapłatą za grzech jest śmierć, więc nie mógł Jezus pozostać w grobie, ponieważ był bez grzechu:

Który grzechu nie uczynił, ani znaleziona jest zdrada w ustach jego. (1 List Piotra 2:22)

Pismo Święte mowi, że Syn Boży Jezus jest „Pierworodnym z umarłych”, to znaczy, że Pan Jezus jest pierwszym człowiekiem, który wstał z martwych.

Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. (Dzieje Apost. 5:30, Biblia Tysiąclecia). Bóg i Pana wskrzesił, i nas wskrzesi przez moc swoją. (1 list do Koryntian 6:14, Biblia Warszawska). “ i od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi.“ (Ks. Apokalipsy 1:5 BW).

Syn Boży przez osiągnięcie bezgrzeszności utorował rodzajowi ludzkiemu drogę do zmartwychwstania:

Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. (1Kor 15:21 Biblia Tysiąclecia).

Wywyższenie Syna Człowieczego
Prorok Daniel w proroczej wizji widział, jak przed tron Wiekuistego Boga przyprowadzono Syna Człowieczego:

Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. (Ks. Daniela 7:13, Biblia Tysiąclecia).

To nie „Boga-Logosa”, przyprowadzono przed tron Przedwiecznego, lecz człowieka Jezusa Chrystusa, któremu Bóg przekazał władzę i panowanie nad światem, aby mu wszystkie narody i ludy służyły:

Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie. (Księga Daniela 7:14 Biblia Tysiąclecia)

Prawdziwemu Bogu nie można przekazywać panowania nad światem, ponieważ prawdziwy Bóg: był, jest i zawsze będzie panującym, natomiast Wiekuisty Bóg wywyższył Syna Człowieczego, i wszystkich wrogów sprawiedliwości podda pod jego stopy. Prawdziwy Bóg nie może siedzieć po prawicy innego Boga, jeżeli jest rzeczywiście Bogiem to musi posiadać własny tron i nie siedzieć po prawicy potężniejszego od siebie:

A sam Dawid mówi w księgach Psalmów: Rzekł Pan [Jahwe] Panu memu: Siądź po prawicy mojej Aż położę nieprzyjacioły twoje podnóżkiem nóg twoich. (Ew. Łukasza 20:42-43).

Że Chrystus Pan jest po prawicy Bożej, to widział także diakon Szczepan:

I rzekł: Oto widzę niebiosa otworzone i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Bożej. (Dzieje Apost. 7:56, Biblia Gdańska).

Powrót Syna Człowieczego
Syn Człowieczy został przez Boga Ojca na prawicę Bożą wywyższony i Syn Człowieczy powróci także na ziemię we chwale swojego Boga Ojca:

Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.  (Ew. Mateusza 16:27, Biblia Tysiąclecia).

Nie powróci na ziemię “Bóg-Logos”, lecz powróci protegowany przez Boga Ojca Syn Człowieczy, któremu Bóg Ojciec przekazał całą władzę nad światem:

Przetoż czujcie, modląc się na każdy czas, abyście byli godni ujść tego wszystkiego, co się dziać ma, i stanąć przed Synem człowieczym. (Ew. Łukasza 21:36, Biblia Gdańska)

Bóg Jezusa Chrystusa
Chrystus Pan nie uznawał siebie za prawdziwego Boga, lecz przez Boga posłanym Mesjaszem:

A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (Ew. Jana 17:3, BT),

Chrystus Pan identyfikuje się z rodziną ludzką: “ale idź do braci moich, a powiedz im“. Z martwych wstały Zbawiciel posyła Marię Magdalenę do swoich uczniów, których nazywa swoimi braćmi, aby im przekazała, że on został przez swojego Boga Ojca z martwych wskrzeszony:

Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj się mnie, bom jeszcze nie wstąpił do Ojca mego; ale idź do braci moich, a powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, i do Boga mego i Boga waszego. (Ew. Jana 20:17, Biblia Gdańska).

Bóg z Boga prawdziwego“ nie może mieć wobec siebie Boga, ponieważ Syn Boży ma wobec siebie Boga, przeto sam nie jest Bogiem, ponieważ nie może być dwóch prawdziwych bogów:

Kto zwycięży, uczynię go filarem w kościele Boga mojego, a więcej z niego już nie wynijdzie; i napiszę na nim imię Boga mego i imię miasta Boga mego, nowego Jeruzalemu, które zstępuje z nieba od Boga mego i imię moje nowe. (Ks. Apokalipsy 3:12, Biblia Gdańska)

Człowiek Panem przyszłego świata
Słowo „Pan” greckie kurios oznacza właściciela, który posiada pełne prawo juryzdykcji nad swoją własnością (Ew. Mat. 20:10-15). Apostoł Piotr oświadczył przed wielką rzeszą ludzi zebranych w dniu Święta Tygodni, że Bóg Ojciec uczynił Jezusa Panem i Mesjaszem:

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. (Dzieje Apost. 2:36, Biblia Tysiąclecia).

Wszechmogący Bóg nie uczynił panem „Boga-Logosa” , lecz uczynił Panem swojego Pierworodnego Syna, ustanawiając go Panem nad całym dziełem stworzenia. Relacja pomiędzy Bogiem Ojcem a Synem Człowieczym jest w Piśmie Świętym bardzo wyraźnie określona, lecz wiele studentów Pisma, będących pod wpływem trynitarnego dogmatu nie jest w stanie tej relacji pomiędzy Ojcem a Synem zrozumieć, ponieważ zostało to zaciemnione przez filozofię Trójcy. Ojciec jest dawcą życia, natomiast Syn jest odbiorcą życia, Ojciec jest nieśmiertelny, natomiast Syn jest śmiertelny, Ojciec jest Wszechwładnym Bogiem, natomiast Syn został przez Boga wywyższony na prawicę Bożą. Zatem żaden student Biblii nie powinien dać się zbić z tego biblijnego tropu zrozumienia, przez trynitarną sofistykę o równości trzech bogówTrójcy:

Wszystko poddałeś pod jego stopy. Ponieważ zaś poddał Mu wszystko, nic nie zostawił nie poddanego Jemu. …“ (List do Hebrajczyków 2:8, Biblia Tysiąclecia)

Nie jest Chrystus Panem przez własne bóstwo, lecz jest Panem, ponieważ Bóg Ojcec miłuje swojego Syna, który był posłuszny Ojcu aż do śmierci:

“aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca. (List do Filipian 2:10-11, Biblia Tysiąclecia).

Liczne doksologie Nowego Testamentu ukazują, że apostolski Zbór wierzył, że Bóg Ojciec jest Bogiem Jezusa Chrystusa, którego Ojciec uczynił Panem i dziedzicem świata:

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. (List do Efezjan 1:3, Biblia). A Ja przekazuję wam Królestwo, jak i mnie Ojciec mój przekazał, (Ew. Łukasza 22:29, Biblia Tysiąclecia)

Zbór apostolski wierzył, że Jezus Chrystus jest Panem, przyszłego świata postanowionym z woli Boga Ojca:

Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa! (List do Efezjan 1:2, Biblia Tysiąclecia). Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana! (1 List do Tymoteusza 1:2, Biblia Tysiąclecia.

Poselstwo Pana Jezusa do kościołów
Jezus Chrystus posłał swojego anioła do kościołów świata, aby wydał świadectwo, że Jezus jest odroślą i potomkiem Dawida:

Ja, Jezus, posłałem mego anioła, aby wydał świadectwo o tym, co powinny wiedzieć Kościoły. Ja jestem Odroślą i Potomkiem Dawida. Gwiazdą Jutrzenką. (Księga Apokalipsy 22:16, Biblia Warszawsko-Praska).

To poselstwo Jezusa Chrystusa: “co powinne wiedzieć kościoły“ obala trynitarny dogmat, że Chrystus jest rzekomo, “Bogiem z Boga prawdziwego, zrodzonego przed wszystkimi wiekami“. Chrystus Pan objawał światu swoją ludzką tożsamość, a kto tego poselstwa nie respektuje i przypisuje Jezusowi Chrystusowi fałszywą tożsamość, ten zapiera się Pana Jezusa. Nie ma innego Boga, jak tylko ten, który jest Bogiem Pana Jezusa i poznanie tej prawdy jest wielkim błogosławieństem:

Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego! (2 List Piotra 1:2, Biblia Tysiąclecia).

,

Czy Melchizedek to Chrystus?

Teologia trynitarna dowodzi, że kapłan Malchizedek z księgi Rodzaju 14:18-20, jest preegzystującym Chrystusym, czyli drugą osobą przenajświęteszej Trójcy “Bogiem Synem“. Pismo mówi, że Malchizedek był kapłanem Boga Najwyższego, który wyszedł na spotkanie Abrahamowi, gdy ten wracał do domu po zwycięskiej bitwie nad królem Kedorlaomerem i jego sprzymierzeńcami. (Ks. Rodzaju 14:17-19). Melchizedek był królem w mieście Szalem, to znaczy, że był on postacią realną i nie był to jakiś bóg, czy anioł, lecz był to kapłan Boży, którego Abraham uczcił przez oddanie mu dziesięciny. Kapłan Melchizedek sprawował urząd kałana w imieniu Boga Najwyszego, co Abraham potwierdził przez oddanie Melchizedekowi przyslugującą mu dziesiątą część jego zdobyczy.

Porządek kapłaństwa Melchizedekowego
Autor listu do Hebrajczyków nie mówi, że Melchizedek jest osobą boską, ani nie przypisuje mu żadnych cech boskich, natomiast informuje, że rodowód Melchizedeka, a zatem jego pochodzienie są nieznane. Kapłan Melchizedek jest osobą wyjątkową, ponieważ wszystkie znaczące postacie biblijne posiadają rodowód i znany jest co najmniej ojciec oraz ojciec ojca, natomiast rodzice Melchizedeka nie są znani i to czyni tę postać wyjątową, ponieważ, pomimo, że pełnił on urząd kapłana Boga Najwyższego jego rodowód i pochodzenie nie zostały w żadnym registrze zanotowane:

Bez wzmianki o ojcu czy matce, bez rodowodu, bez wskazania początku dni i końca życia – upodobniony zatem do Syna Bożego – pozostaje kapłanem na wieki. (Hebr 7:3 Biblia Poznańska)

Czy to, że rodowód Melchizedeka nie jest znany jest dowodem, że on nie miał ojca ani matki? Przeciwnie, Malchizedek miał ojca i matkę, lecz jego rodowód nie został w żadnym genealogicznym registrze zanotowany. Porządek, czyli system kapłański, według którego Melchizedek sprawował urząd arcykapłana nie jest znany, dlatego też początek jego kapłaństwa, jak również koniec jego kapłaństwa nie są znane, i ten stan autor listu do Hebrajczyków użył jako alegorii, porównując kałaństwo Melchizedeka z niekończącym się i wiecznym kapłaństwem Chrystusa.

Melchizedek kapłanem Boga Najwyższgo
Kapłanem Boga Najwyższego może być tylko człowiek. Służby kapłańskiej nie może sprawować osoba Boga, ponieważ kapłan jest pośrednikiem pomiędzy Najwyższym Bogiem a ludźmi. Osoba Boga nie może być pośrednikem pomiędzy Bogiem a człowiekm i osoba Boga nie może także przelewać krwi zwierząd, ofiarowanych przez lud na oczyszczenie z grzechu:

Albowiem każdy arcykapłan, wzięty spośród ludzi, bywa ustanawiany z ramienia ludzi w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy (Hebr. 5:1 Biblia Warszawska)

Bóg nie może być kapłanem smego siebie, Bóg nie może też składać ofiar za własne grzechy i za grzechy ludu, jak czynił to arcykapłan Melchizedek:

“ wszak musi tak za lud, jak i za siebie składać ofiarę za grzechy“  (Hebr. 5:3, Biblia Poznańska)

Kapłan Melchizedak nie pochodził z nieba jak interpretują to trynitarianie, i nie był to anioł, ani też preegzystujący rzekomo Bóg-Syn, lecz był to człowiek relny , sprawujący urząd arcykapłana, i będący zarazem królem miasta Salem, któremu Abraham okazał szacunek, oddając mu dziesiątą część swojej zdobyczy:

Widzicie więc, jak wielki był ten, któremu Abraham jako głowa narodu dał dziesiątą część z najlepszych zdobyczy. (Hebr. 7:4, Biblia Poznańska)

Przyjęcie dziesięciny przez Arcykapłana Melchizedeka dowdzi, że był to realny człowiek, który utrzymywał się z dziesięcin odawanych mu przez mieszkańców Soaru.

Trynitarne spekulacje
Relacja autora listu do Hebrajczyków o arcykapłanie Melchizedeku jest przez tłumaczy przekładów Pisma Świętego naciągana i stała się przedmiotem trynitarnych spekulacji. Porównanie dwóch przykładów Pisma Świętego ukazuje, jak wielkich manipulacji dopuszczają się przekady Pisma Świętego:

Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, nie ma ani początku dni, ani też końca życia, upodobniony zaś do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze. (Hebr. 7:3 , Biblia Tysiąclecia)

Powyższy przekład Biblii Tysięclecia sugeruje że Melchizedek jest posiadaczem wiecznego życia, które rzekomo nie ma początku, ani nigdy się nie zakończyło. To jest zupełny przekręt Pisma Świętego, które nigdzie nie mówi, że Melchizedek est wieczny nadal żyje. Początek i koniec życia Melchizedeka nie zostały w Piśmie Świętym objawione i to jest zupełnie czymś innym, niż twierdzenie, że Melchizedek “nie ma“ początku ani „końca życia”. To potwierdza przekład Biblii Warszawsko Praskiej, który mówi, że nikt nie zna ojca ani matki Malchizedeka i nikt nie zna jego przedków, ani też dnia jego narodzin, ani też dnia jego śmierci:

Nikt nie zna jego ojca ani matki, ani żadnego spośród jego przodków; nigdzie nie mówi się ani o jego narodzinach, ani śmierci. Jest pod tym względem podobny do Syna Człowieczego. (Hebr 7:3, Biblia Warszawsko Praska

Jeżeli Pismo nic nie mówi o śmierci Melchizedeka, to nie można twierdzić, że on nie umarł i nadal żyje. Jeżeli w porządku kapłaństwa Aarona urząd najwyższego kapłana przechodził z ojca na syna , to w przypadku Melchizedeka urząd kapłana nie przeszedł na jego syna i Melchizedek pełnił funkcję arcykapłana aż do końca swojego życia, podobnie i Chrystus nie odziedziczył urzędu kapłańskiego po kimś, lecz na ten urząd powołał go sam Bóg. Kapłaństwo Melchizedeka nie podlegało żadnej sukcesji, tak też kapłaństwo Chrystusa nie podlega żadnej sukcesji, lecz autor listu do Hebrajczyków uczynił jednak bardzo wielką różnicę pomiędzy Melchizedekiem a Chrystusam, a minowicie tę, że Melchizedek był kapłanem śmiertelnym, natomiast Chrystus odziedziczył życie nieśmiertelne, dlatego kapłaństwo Chrystusa jest doskonałe i wieczne:

Dlatego Jezus jest poręczycielem lepszego przymierza. Tamtych kapłanów było wielu, bo śmierć przeszkadzała im w spełnianiu funkcji. On natomiast, ponieważ trwa na wieki, posiada kapłaństwo nieprzemijające. (Hebr. 7:22-24, Biblia Poznańska)

Śmiertelność ziemskich arcykapłanów
Melchizedek był człowiekiem, który umarł, lecz o jego śmierci Pismo Święte nie nic nie mówi. Zasadnicza różnica pomiędzy kapłaństwem Melchizedeka jak też porządku Lewiego polega na tym , że zarówno Melchizedek jak też kapłani porządku Lewiego umierali, dlatego ich kapłaństwo nie mogło być doskonałe, natomiast kapłaństwo Chrystusa nigdy się nie skończy, ponieważ on został wskrzeszony z martwych do życia wiecznego:

“… gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. (Hebr 7: 23-24 BT)

Gdyby kapłaństwo Melchizedeka było nieprzemijające i doskonałe, to autor listu do Hebrajczyków nie mógłby stwierdzić, że, kapłaństwo Jezusa Chrystusa jest lepszym przymierzem, niż kapłaństwo Melichzedeka. Ponieważ Chrystus zmartwychwstał i jego kapłaństwo jest kapłaństwem wiecznym:

I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. (Hebr. 7:23-25,Biblia Tysiąclecia)

Trynitarna teologia, aby mieć potwierdzenie dla trynitarnej filozofii przypisuje Melchizedekowi boskość i nieśmiertelność, lecz te spekulacje nie mogą się ostać w świetle Pisma Świętego. Jak mógby Jezus według trynitarnego poglądu, być przez Boga powołanym na urząd Arcykapłana, jeżeli sam byby rzekomo Bogiem-Synem? Czy Bóg czyni siebie samego Arcykapłanem ? Czy prawdziwy Bóg może innego prawdziwego Boga uczynić swoim arcykapłanem, aby składał ofiary za grzechy? Urząd kapłana Boga Najwyższego, może sprawować tylko osoba ludzka i takimi ludźmi byli wszyscy kapłani łącznie z Melchizedekiem.

Zrodzenie Masjasza Arcykapłana
Proroctwa mesjańskie nie tylko przepowiadały zrodzenie Mesjasza jako Odkupiciela świata, lecz przepowiadały także zrodzenie nieskazitelnego Arcykapłana w osobie Mesjasza :

Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy. (…) Przy Tobie panowanie w dniu Twej potęgi, w świętych szatach [będziesz]. Z łona jutrzenki jak rosę Cię zrodziłem. Jahwe przysiągł i żal Mu nie będzie: Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. (Psalm 110:1.3-4, Biblia Tysiąclecia wdanie drugie 1971)

Autor listu do Hebrajczyków stwiedza, że mesjańska przepowiednia o zrodzeniu Masjasza była również przepowiednią o zrodzeniu arcykapłana Nowego Testamentu:

Chrystus również nie sam według własnego uznania zdobył sobie sławę przez to, że stał się arcykapłanem. Uczynił to Ten, który powiedział do Niego: Jesteś moim Synem. Ja dziś Ciebie zrodziłem.  (Hebr. 5:5, Biblia Warszawska Praska)

Zrodzenie Mesjasza i Arcykapłana Nowego Testamentu nie nastąpiło przed stworzeniem świata, lecz te mesjańskie przepowiednie wypełniły się w czasie teraźniejszym, gdy Mesjasz zgodnie z obietnicą został zrodzony przez moc Bożą się na świat. (Zach. 6:12-13; Dzieje Ap. 13:23 Biblia Gdańska) Pismo mówi, że Chrystus pełni urząd arcykapłana dopiero po złożeniu odkupieńczej ofiary i przelaniu swojej krwi za grzechy świata:

“… a wiadomo przecież, że pojawił się właśnie teraz u kresu czasów, i to jeden raz tylko, żeby zgładzić grzechy ludzkie przez ofiarę, jaką złożył z samego siebie. (Hebr. 9:26 , B. Warszawsko-Praska) “Otóż, gdyby był na ziemi, nie byłby kapłanem, …“ (Hebr. 8:4, BW) Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; (List do Hebr. 7:26, Biblia Warszawska)

Wyższość kapłaństwa Chrystusa nad kapłaństwem ziemskim
Kapłaństwo Melchizedeka zostało porównane do kapłaństwa Chrystusowego, jednak autor listu do Hebrajczyków ukazuje wyższość kapłaństwa Chrstusa nad ziemskim kapłaństwem Melchizedeka oraz Aarona. Kapłani ziemscy stawali się kapłanami bez przysięgi, natomiast Chrystus Pan został arcykapłanem przez przysięgę:

Tym więcej, iż stało się to nie bez złożenia przysięgi. Gdy bowiem tamci bez przysięgi stawali się kapłanami, Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. (List do Hebrajczyków 7:20-21, Biblia Tysiąclecia)

Tylko Jezus Chrystus został powołany na urzad arcykapłana przez smego Boga Izraela Jahwe:

Przysiągł Pan [ Jahwe ] , a nie będzie tego żałował, mówiąc: Tyś jest kapłanem na wieki według porządku Melchisedechowego. (Psalm 110:4, Biblia Tysiąclecia wydanie drugie 1972)

Nieosiągalną doskonałością Chrystusowego kapłaństwa jest to, że kapłani ziemscy musieli najpierw składać ofiary na własne oczyszczenie, a następnie na oczyszczenie ludu, natomiast Chrystus Pan, będąc bez grzechu przelał własną krew na odkupienie świata:

“… takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. (List do Hebrajczyków 7:27, Biblia Tysiąclecia)

Formuła chrztu w imię Trójcy? – Ew. Mateusza 28:19

Formuła Chrztu świętego w imię Trójcy zapisana w ewangelii Mateusza jest puźniejszym dopiskiem. Najnowsze badania potwierdzają, że ta trynitarna formuła nie występuje w pismach patrystycznych z przed czwartego wieku po Chrystusie. Oryginalne manuskrypty ewangelii Mateusza w języku hebrajskim, o których pisze Papiasz zostały zniszczone z powodu nowej polityki religijnej po soborze Nicejskim (325). Nowe manuskrypty ewangelii Mateusza w języku greckim, pochodzące już z okresu po nicejskim są niewiarygodne,  ponieważ występująca w nich trynitarna formuła (28:19) jest wpośród wszystkich apostolskich pism NT dosobniona. Niewiarygodność tej formuły z ewangelii Mateusza zbudza fakt, że w księdze Dziejów Apostolskich ta formuła chrztu w imię Trójcy nie została ani raz wymieniona, a uczniowie, którym Chrystus Pan przed swoim wniebowstąpieniem, rzekomo rozkazał chrzcić wszystkie narody w “Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, wcale tego polecenia nie przestrzegają.
Zachowanie uczniów dowodzi, że ta trynitarna formuła była apostołom nieznana, i jest nieprawdopodobne, aby uczniowie mogli nie wypełnić tak rzekomo ważnego ostatniego polecenia Pana Jezusa. Nakaz Chrystusa, aby chrzcić wszystkie narody w „Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, nie został przez pierwotny chrześcijański zbór nigdzie zastosowany. Analizując zachowanie uczniów Chrystusa w tej kwestii dochodzimy do szokującego odkrycia, że Piotr po swoim kazaniu, które wygłosił w dzień zielonych świąt i w dniu zesłania Ducha św.  polecił ochrzcić trzy tysiące wierzących, jednak nie wdług formuły z Mateusza 28,19, lecz w imię Jezusa Chrystusa:

A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. (Dzieje Ap 2,38, Biblia Warszawska)

Chyba nikt nie odwarzy się oskarżyć Piotra, że postąpił samowolnie in zamiast według rzekomej trynitarnej formuły rozkazkazał wielką rzeszę ludzi ochrzcić „w imię Jezusa“ a nie według trynitarnej formuły. Niedługo po święcie Tygodni Piotr został posłany do domu Korneliusza, który razem ze swoją rodziną przyjął chrzest, i tym razem Piotr polecił ochrzcić dom Korneliusza w imię Jezusa:

Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my? I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. Potem uprosili go, aby zabawił <u nich> jeszcze kilka dni (Dzieje Ap. 10:47-48 Biblia Tysiąclecia)

Postępowanie Piotra dowodzi, że nie otrzymał on polecenia, od Pana Jezusa, aby wierzących chrzcić w „imię Ojca Syna i Ducha Świętego“. Apostoł Piotr nie jest w swoim postępowaniu odosobniony, ponieważ tak samo postępuje Filip, który chrzcił w Samarii w imię Pana Jezusa:

Lecz gdy uwierzyli Filipowi opowiadającemu o królestwie Bożym , chrzcili się w imię Jezusa Chrystusa meżczyźni i niewiasty. (Dzieje Ap. 8:12 Biblia Warszawska).

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że apostołowie chrzcili wyłącznie w imię Jezusa, i to potwierdza apostoł Paweł, który polecił przechrzcić uczniów Jana Chrzciciela, ponieważ oni byli ochrzeczeni chrztem Janowym a nie w imię Jezusa. Przechrzczenie uczniów Jana Chrzciciela przez apostoła Pawła dowodzi, że chrzest przyjęty i udzielony „w imię Jezusa“ jest jedynie obowiązujący i prawdziwy:

«Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest Jezusa» – powiedział Paweł. Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa, (Dzieje Ap. 19: 4-5 Biblia Tysięclecia)

Nie istnieje w Nowym Testamencie ani jeden przykład zastosowania przez apostołów trynitarnej formuły chrztu. Ten fakt potwierdza również, że trynitarna nauka nie była w gminie apostolskiej znana. Uczniowie po wniebowstąpieniu Zbawiciela z wielką mocą głosili Ewangelię i dokonywali wielkich czynów, a to wszysto czynili tylko w imię Pana Jezusa:

W imieniu Jezusa uzdrawiali wszystkie choroby:
«Nie mam srebra ani złota – powiedział Piotr – ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź ! » (Dzieje Ap. 3,6)

W imieniu Jezusa jednali ludzi z Bogiem:
„Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem! ” (2 List do Kor. 5,20)

Apostołowie kazali Ewangelię w imieniu Jezusa:
I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu” (Ew Łukasza 24:47 Biblia Gdańska)

Jeden Bóg, jeden Pan Jezus i jeden chrzest – List do Efezów 4:5
W świetle powyższych faktów należy postawić pytanie: „jaki chrzest miał na myśli apostoł Paweł, pisząc do Kościoła w Efezie, że jest tylko jeden chrzest? Czy ten chrzest w imieniu Pana Jezusa?, Czy ten chrzest dopisany do ewangelii Mateusza, która została zredagowana na przełomie VI/V wieku n.e.?
Chrześcijańskie kościoły głoszą dzisiaj fałszywą ewangelię, domagając się od wierzących wyznania wiary w „Przenajświętszą Trójcę“, jako warunku zbawienia, na potwierdzenie czego nie mamy ani jednego wiarygodnego dowodu w Piśmie Świętym:

„Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego” (Ew. Jana 20:31 Bibllia Tysiąclecia)

Wyznania wiary w trójjosobowego Boga jako warunku zbawienia apostołowie od nikogo nie wymagali, ani nie chrzcili nikogo w imię Trójcy, lecz chrzcili wszystkich w imię Chrystusa (Dzieje Ap 2:38; List do Galatówl 3:27). Katolicką formułę chrztu zaczęto praktykować dopiero w V wieku, po soborze w Kostantynopolu (481), co jest przeciwne nauce apostołów::

A wszystko, cokolwiek czynicie w słowie albo w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując Bogu i Ojcu przezeń. (List do Kol 3:17 Biblia Gdańska).

Okolicznścią potwierdzającą, że trynitarna fraza z ewangelii Mateusza jest puźniejszą interpolacją jest fakt, że wszystkie manuskrypty z pierwszych trzech wieków, w wyniku nowej państwowej religijnej polityki cesarza Konstantyna uległy zniszczeniu, natomiast najstarsze manuskrypty „Sinaitic Sariac” oraz „Latin Manuscript”, tych końcowych stron ewangelii Mateusza nie posiadają wcale, ponieważ zostały usunięte.  Posiadamy czterech naocznych świadków Ewangelii Jezusa Chrystusa i z tych czterech świadków, którzy napisali cztery księgi i tylko w jednej księdze Mateusza występuje formuła Trójcy, (Mat 28.19), która nie została nigdzie więcej powtórzona. O tej formule Trójcy nie pisze Marek, ani Łukasz, ani też Jan, ani też apostoł Paweł. Posiadamy natomiast wystarczająco dużo dowodów wewnętrznych z innych apostolskich pism, świadczących zdecydowanie przeciw trynitarnej formule. Świadectwa apostołów w tej kwestii są spójne i przekonują każdego studiującego Pismo Święte, że trynitarna formuła w Ewangelii Mateusza jest wtrętem nie pochodzącym od Chrystusa.




Rzekł Pan Panu memu – Psalm 110:1

Bóg ukazał kólowi Dawidowi w widzeniu, że jeden z przyszych królów Izraela zostanie wywyższony na prawicę Bożą, i tym widzeniem Dawid bardzo się uradował, gdyż to ugruntowało jego wiarę w nastanie Królestwa Bożego, o którym mówili prorocy. Dawid w widzeniu usłaszał słowa Boga Izraela Jahwe, który powiedział do jego Pana, i przyszłego Mesjasza, aby usiadł po prawicy Bożej:

Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje! (Ps 110:1 Biblia Warszawska)

Król Dawid cieszył się wielką łaską u Boga i jemu Bóg uczynił obietnicę, że tym przyszłym władcą Królestwa Bożego będzie jego daleki potomek:

Złożył Pan Dawidowi niezłomną przysięgę, Której nie cofnie: Jednego z potomków twoich Osadzę na tronie twoim! (Ps 132:11 Biblia Warszawska)

Pod naciskiem trynitarnej teologii mesjańska przepowiednia Dawida o wywyższeniu króla Izraela na prawicę Bożą została w przekładach Biblii bałamutnie przetłumaczona, ponieważ podważa ona trynitarną teorię Trójcy. Trynitarni teolodzy twierdzą, że obaj panowie z Psalmu 110:1 są na równi Bogami. Tłumacze nie respektują rozróżnienia pomiedzy imieniem Bożym: „Jahwe“ (Strong H3068) oraz tytułem „Adon“ (Strong H113), jakie one posiadają w hebrajskim języku.
Hebrajski tytuł „adon” nie odnosi się w żadnym miejscu Biblii do Pana Boga, lecz zawsze do ludzkich dostojników, i ludzi wpływowych. Wywyższonym Panem Dawida nie miała być druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”, ponieważ filozofia Trójcy w starym Izraelu nie była znana. Obietnica jaką Bóg dał Dawidowi, że jego potomek zsiądzie na tronie królestw Bożego nie została jeszcze do końca spełniona. Potomek Dawida Chrystus i król Izraela (Mt 21:9), został wywyższony i usiadł po prawicy Bożej (Ef 1:20), lecz jego wrogowie, którzy zmówili się przeciw Pomazańcowi Pańskiemu (Ps 2:2), nie zostali jeszcze położeni podnóżkiem pod jego stopy, i Królestwo Boże nie zostało jeszcze potomkowi Dawida przekazane;

” oczekując już tylko na moment, gdy Jego nieprzyjaciele legną jako podnóżek u stóp Jego. (Hbr 10:13, Biblia Warszawsko-Praska)

Tysiące lat oczekiwał naród Izraela na obiecanego Mesjasza i nie oczekiwał na jakiegoś Boga, który już od wieczności preegzystuje i rzekomo stworzył świat, lecz oczekiwali na Mesjasza Bożego, którego Jahwe Pan miał im wzbudzić spośród ich braci (Ks Izajasza 11:1-2), aby zbawił Izraela oraz wszystkie narody ziemi (Ks. Izajasza 49:6). Psalm 45 przedstawia przyszłego wodza Królestwa Bożego, jako najpiękniejszego spośród wszystkich ludzi:

Tyś najpiękniejszy z synów ludzkich, wdzięk rozlał się na twoich wargach: przeto pobłogosławił tobie Bóg na wieki. (Ps 45:3, Biblia Tysiąclecia)

Przyszły władca królestwa Bożego i Pomazaniec Boży jest wyjątkowym człowiekiem, który został wywyższony ponad wszystkich królów świata, ponieważ jego pryncypia rządzenia będą zbudowane na zasadach Bożej miłości i sprawiedliwości:

Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; Dlatego pomazał cię Bóg… twój Bóg Olejkiem wesela jak żadnego towarzysza twego. (Ps 45:8 Biblia Warszawska).

Słowa: „Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia; odnoszą się do Mesjasza potomka Dawida, a nie do „Boga-Syna”, ponieważ Bóg jest i był zawsze sprawiedliwy i doskonały, natomiast Jezus Syn Boży został za umiłowanie sprawiedliwości i znienawidzenie bezprawia wywyższony na prawicę Boga Ojca. Namaszczenia Duchem Bożym przyszłego wodza królestwa Bożego dokonał Bóg Ojciec podczas chrztu Jezusa. Słowa: Dlatego pomazał cię Bóg … twój Bóg, dowodzą, że Pomazaniec Pański jest człowiekiem, którego Bóg namaścił swoim Duchem.  Nigdy żaden ziemski król nie został namaszczony olejem wesela przez samego Boga, lecz Jezus Chrystus został przez swojego Boga namaszczony Duchem Świętym (Mt 3:16-17). Ta natchniona wypowiedź nie pozostawia najmniejszej wątpliwości, że królewski Syn nie jest Bogiem. Wyrażenie: „jak żadnego towarzysza twego“ (Hebr 1:9) ukazuje, że królewski Syn Mesjasz jest człowiekiem, tak jak inni jego towarzysze królowie Izraela, którzy jednak nie rządzili sprawiedliwie i czynili bezprawie.
Uczeni w liście do Hebrajczyków z premedytacją zatuszowali kto jest kim, i kto do kogo mówi: czy Bóg do Boga, czy Pan do Pana? i tak pogmatwali kilka mesjańskich przepowiedni, aby wyszło na to, że Mesjasz jest Bogiem, którego Bóg namaścił swoim Duchem, i że ten Bóg na początku stworzył ziemię, i że temu Bogu inny Bóg Trójcy pozwala usiąść po swojej prawicy. Bóg Ojciec nie wywyższył innego Boga, lecz wywyższył swojego Pierworodnego Syna na swoją prawicę i w jego ręce powierzył władzę w przyszłym Królstwie Niebieskim. (Ew. Mateusza 22:29; Ew. Łukasza 21:27). Bóg Ojciec uczynił swego Pierworodnego Syna zrodzonego w Betlejem (Ks. Micheasza 5:1, Biblia Warszawska), Panem Niebieskiego Królestwa, i wywyższył go ponad wszelką władzę (List do Efezów 1:20-21) i rozkazał, aby wszyscy aniołowie jemu się kłaniali:

I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży. (List do Hebrajczyków 1:6, Biblia Warszawska)

Przyszłym Królestwem Bożym nie będzie władał „Bóg-Syn”, jak to zostało przekręcone , lecz królestwem Bożym będzie władał Syn Człowieczy, (Mt 25:31). W Psalmie 45 natchniony autor nazwał Bożego księcia i Pomazańca Bożego  „elohim” , co odnosi się do człowieka (Czytaj Ew. Jana 10:34-35)*.

Jezus Chrystus, czyli Pomazaniec Pański jest najpiękniejszym spośród wszystkich synów ludzkich (Ps 45:3), dlatego Bóg Ojciec w jego ręce przekazał królestwo, i wywyższył go na swoją prawicę:

Niech ręka Twoja będzie nad mężem Twej prawicy, nad synem człowieczym, któregoś utwierdził dla siebie. (Ps 80:18, Biblia Tysiąclecia).

Prorok Daniel widział scenę wywyższenia Syna Człowieczego (Dan 7:14), lecz trynitarni teolodzy przekręcają te prawdę, i wmawiają światu, że Bóg Ojciec wywyższył drugą osobę Trójcy, „Boga-Syna. Prawdziwego Boga nie można wywyższać i powiedzieć do niego: „usiądź po mojej prawicy“, gdyż to byłoby poniżeniem i zniewagą Bożego majestatu. Bóg siedzi na własnym tronie, a nie na miejscu łaskawie wskazanym mu przez kogoś dostojniejszego. (Ks. Apokalipsy 4:2) Mesjańskie proroctwa mówią, że Bóg wywyższył swojego Syna zrodzonego w Betlejem i położy pod jego stopy wszystkich wrogów sprawiedliwości. Tłumacze o trynitarnej orientacji zaciemnili proroctwa mesjańskie i Mesjasza zrównali z Bogiem Jahwe, jakoby Dawid natchniony Duchem Świętym nauczał w Psalmie 110, o dwóch Panach Bogach. Pod wpływem trynitarnej teologii mesjański Psalm 110 uległ manipulacji, przez to, że Bóg Izraela Jahwe został zrównany z Mesjaszem. Wiele angielskich tłumaczeń wspiera to fałszerstwo, pisząc w obu przypadkach słowo „pan“ (Lord) dużą początkową literą, i sugerują czytelnikom Biblii, że obaj panowie z Psalmu 110 (Yahweh Strong 3068 oraz ladoni Strong 113) są na równi Bogami. Psalm 110:1 jest w Nowym Testamencie wielokrotnie cytowany i nigdzie syn Dawida Jezus nie został przez ewangelistów cytujących ten tekst nazwany Bogiem. Apostoł Piotr przemawiając do zgromadzonych w dniu Święta Tygodni powiedział, że Bóg Jezusa uczynił Panem i Mesjaszem:

Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem. (Dzieje Apost. 2:36, Biblia Tysiąclecia)

Bóg Ojciec nie wywyższył jakiegoś równego sobie Boga, lecz wywyższył człowieka, którego uczynił Panem i dziedzicem przyszłego świata i w jego ręce przekazał władzę sądzenia świata w dniu ostatecznym:

I dał mu władzę sądzenia, bo jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; (Ew. Jana 5:27-28, Biblia Warszawska)

Wywyższenie Jezusa na prawicę Bożą ukazuje absurdalność trynitarnego dogmatu , jakoby po prawicy Boga Ojca siedziała druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”. Jeżeli osoby Trójcy są sobie rzekomo równe, to absurdem, byłoby, aby jeden Bóg drugiego Boga wywyższał i posadzał po swojej prawicy. Nie może też jeden Bóg drugiego Boga Trójcy uczynić Panem, ponieważ Bóg jest najważszą instancją i nie ulega przemianom. Absurdem jest, aby jeden Bóg innemu Bogu Trójcy udzielał władzy sądowniczej nad ludźmi w dniu ostatecznym. Apostoł Paweł jednym tekstem obala trynitarną filozofię, i ukazuje prawdziwy stosunek pomiędzy człowiekiem Jezusem a Bogiem:

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, (1 List do Tymoteusza 2:5, Biblia Tysiąclecia).

Że po prawicy Boga Ojca zasiada człowiek a nie Bóg, potwierdza.  Szczepan, który widział stojącego po prawicy Boga Ojca Syna Człowieczego:
I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. (Dzieje Apost. 7:55-56 Biblia Tysiąclecia)

Pismo mówi, że Jezus jest Pomazańcem Bożym, którego Bóg Ojciec wywyższył i uczynił dziedzicem i Panem przyszłego Królestwa Niebieskiego, i posadził go po swojej prawicy (List do Efezjan 1:19-21), gdzie przeto podziała się trzecia osoba Trójcy „Boga-Logosa”, jeżeli po prawicy Bożej siedzi Syn Człowieczy?  Czyżby po prawicy Bożej siedział Bóg, przez, którego rzekomo świat został stworzony? Jezus odpowiadając żydowskim kapłanom, którzy oskarżali go o bluźnierstwo, że czyni się równym Bogu, odpowiada również trynitarnym teologom, że on nie jest Bogiem, lecz Synem Człowieczym wywyższonym na prawicę Bożą:

Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan rzekł do Niego: Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? Jezus mu odpowiedział: Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich, (Ew. Mateusza 26:63-64, Biblia Tysiąclecia)

Wywyższenie Syna Człowieczego przez Boga Ojca ponad aniołów, jest bezspornym dowodem, że on nie preegzystował od wieczności, jako druga osoba Trójcy Bóg-Syn, ponieważ byłby już od wieczności wyższy od aniołów, jako, że byłby od nich starszy i nie potrzeba by było, wywyższać go po jego narodzeniu w Betlejem. Kolejnym trynitarnym nonsensem demaskującym preegzystencję Boga-Logosa jako naukę ludzką jest fakt, że nigdy wcześniej do żadnego z aniołów Bóg nie powiedział że jest jego synem, przeto rodzi się więc pytanie?  Dlaczego Bog Ojciec uznał, że aniołowie powinni, zrodzonemu na ziemi Synowi Człowieczemu się kłaniać i oddawać mu hołd? Odziedziczenie imienia wyższego od aniołów przez Syna Człowieczego nastąpiło na postawie faktu, że Jezus jest zrodzony przez Boga Ojca na ziemi, jako człowiek z ludzkiej matki. Do nikogo poza Jezusem Bóg nigdy wcześniej nie powiedział, że jest jego Synem:

Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem. (Hbr 1:5 Biblia Tysiąclecia)

Jeżeli Bóg nigdy wcześniej do żadnego anioła nie powiedział, że jest jego Synem, to skąd wzięła się druga osoba Trójcy „Bóg-Syn”?  Jeżeli Jezus jest Pierworodnym Synem zrodzonym w Betlejem, (Hbr 1:6 BW), to nie istnieje przeto żaden inny Pierworodny Syn, oprócz Jezusa zrodzonego na ziemi, i tę msesjańską obietnicę zrodzenia Mesjasza uczynił Bóg ojcom Izraela. Jeżeli obietnicę zrodzenie Syna-Mesjasza Bóg uczynił ojcom Izraela w Psalmie drugim wiersz sódmy, to nie odnosi się ona do zrodzenia Syna Bożego przed wszystkimi wiekami, ponieważ ojcowie Izraela nie istnieli jeszcze przed wszystkimi wiekami, dlatego ta obietnica odnosi sie do zrodzenia Syna Bożego w Betlejem:

I my zwiastujemy wam dobrą nowinę. Tę obietnicę, którą dał ojcom, wypełnił teraz Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem.  Dzieje Apost. (Dzieje Apost. 13:32-33, Biblia Warszawska)

„Logos-Bóg”, druga osoba Trójcy nie istnieje, to jest nauka ludzka wprowadzona do chrześcijaństwa przez katolickie sobory, którym przewodniczyli cesarze Rzymu. Chrystus Pan jest Pierworodnym Synem Bożym, lecz dopiero wtedy, gdy przez zrodzenie został wprowadzony na świat:

Kiedy zaś wprowadzał swego Pierworodnego na świat, wtedy polecił: Niech Mu oddają cześć wszyscy aniołowie Boży. (List do Hbr 1:6, Biblia Warszawsko-Praska)

Kolejnym faktem wykluczającym twierdzenie, że Chrystus jest Bogiem równym Ojcu, jest stwierdzenie natchnionego autora listu do Hebrajczyków, że Chrystus stał się zacniejszym od aniołów.

Tem się zacniejszym stawszy nad Anioły, czem zacniejsze nad nie odziedziczył imię. (List do Hebrajczyków 1:4, Biblia Gdańska)

Na jakiej podstawie natchniony autor listu do Hebrajczyków odważa się porównywać rzekomą drugą osobę Trójcy, że jest zacniejsza od aniołów?  O preegzystującej rzekomo od wieczności drugiej osobie Trójcy,  nie można powiedzieć, że jest zacniejszym od aniołów, jeżeli rzekomo od wieczności była już „Bogiem-Synem” i świat został przez nią stworzony. Czyżby Bóg i druga osoba Trójcy nie była przed rzekomą inkarnacją doskonała? Te niespójności wynikające z nieczystej nauki o Trójcy są w świetle Pisma Świętego absurdami. Autorowi listu do Hebrajczyków nauka o dwóch równych Bogach jest zupełnie obca, natomiast cytując  Psalm ósmy mówi: że Bóg Ojciec  wywyższył Syna Człowieczego ponad aniołów, ale także poddał mu dzieło swoich rąk:

Albowiem nie Aniołom poddał świat przyszły, o którym mówimy.  A świadczył ktoś na niektórem miejscu, mówiąc: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz, albo syn człowieczy, iż go nawiedzasz?  Na małą chwilę mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad uczynkami rąk twoich,  (List do Hebrajczyków 2:5-7, Biblia Gdańska)

Postanowienie Syna Człowieczego „nad dziełem rąk Bożych“ ukazuje absurdalność twierdzenia, że przez Syna Człowieczego świat został stworzony, jak to zostało sfałszowane w Lście do Hebrajczyków 1:2, co oznaczałoby, że Bóg postanowił nad dziełem swoich rąk kogoś, kto sam to dzieło na począku stworzył.

Elohim – Księga Rodzaju 1:26

Nauka chrześcijańskich teologów, że słowo „elohim” dowodzi, że Bóg jest Trójcą, jest fatalnym w skutkach błędem, który sprowadził teologię chrześcijańską na bezdroża metafizyki. Jeżeli słowo elohim jest rzeczownikiem liczby mnogiej, to wcale nie znaczy, że Bóg jest Trójcą, ponieważ, to słowo nie jest objawieniem Bożej natury. W tak pryncypialnej sprawie Pisma Świętego odnośnie Boga nie wolno opierać się na spekulacjach słownych, lecz tylko na jasnych wypowiedziach Biblii, która mówi, że Bog jest transcendencją ducha i jest poza wszelkim bytem czasowym:

Rzekł Bóg do Mojżesza: Ja jestem Tym, który jest. I dodał: Powiesz Izraelitom tak: Posłał mnie do was Ten, który siebie nazywa „Ja jestem Tym, który jest”. (Ks. Wyjścia 3:13-14, Biblia Warszawsko-Praska)

Pismo Święte podaje nam jasną definicję istoty Boga i ta definicja nie wymaga żadnej interpretacji trynitarnych teologów, którzy opierają się na gramatycznej spekulacji i naginają Pismo Święte, aby podeprzeć trynitarną koncepcję boga trójosobowego.

Nauka Biblii zdecydowanie stoi na monoteistycznym gruncie, co zostało objawione narodowi Izraela w pierwszych trzech przykazaniach dekalogu (Ks. Wyjścia 20:1-7). Elohim jest najczęściej używanym hebrajskim słowem występującym w Biblii, którym określano prawdziwego Boga, a także dostojników ludzkich, jak również Bożych posłańców, a także pogańskich bożków. Biblijne przykłady używania słowa elohim absolutnie nie potwierdzają trynitarnej doktryny istnienia Trójcy. Sara nazywała swojego męża Abrahama elohim (Wj 18,12), podobnie był nazwany Mojżesz, do którego anioł Jahwe Pana powiedział, że będzie dla faraona elohim (Wj 7, 1), tak samo w mesjańskim Psalmie 45,7 przyszły Mesjasz i wódz królestwa Bożego został nazwany przez Psalmistę elohim. Słowo elohim posiada formę liczby mnogiej, lecz odnosi się w Biblii do jednej konkretnej osoby, a nie ma w Biblii przypadku, aby słowo „elohim” było użyte w odniesieniu do więcej niż jednej osoby. Forma słowa elohim z końcówką „im”, jest męskim przyrostkiem liczby mnogiej, lecz jeżli odnosi się do najwyższej istoty Boga Jahwe stoi w liczbie pojedynczej, co reguluje zawsze czasownik, lub przymiotnik. Słowo „elohim” nie jest jedynym hebrajskim rzeczownikiem, który posiada formę liczby mnogiej, i łączy się z czasownikiem liczby pojedynczej. Takim przykładem jest hebrajskie słowo „adonim”, które znaczy “panowie” i posiada formę liczby mnogiej, ale odnosi się do pojedynczej osoby. Eliezer tytułuje Abrahama adonim (moi panowie) i użył tego samego słowa, którego Biblia używa też do oznaczenia Najwyższego Boga, lecz Eliezer tytułuje tak swego pana Abrahama, który był jedną konkretną osobą, a nie wieloma osobami. Natura Wszechmogącego Boga jest poza zasięgiem ludzkich dociekań, dlatego trynitarne dogmaty o wielości osób w Bogu, są wymysłem ludzkim przeciwnym nauce Pisma Świętego:

Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga. Ja zabijam i Ja sam ożywiam, Ja ranię i Ja sam uzdrawiam, że nikt z mojej ręki nie uwalnia. (Ks. Powt. Prawa 32:39, Biblia Tysiąclecia)

Nie przemówiało przy stworzeniu świata trzech Bogów, lecz przemówił tylko sam Bóg, który jest i który trwa od wieczności. Rzeczownik „elohim” jest w Biblii przeszło 2200 razy użyty w formie liczby pojedynczej:

Niech cała ziemia boi się Jahwe i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata. Bo sam przemówił, a wszystko powstało; On sam rozkazał, a zaczęło istnieć (Ks. Psalmów 33: 9-10, wydanie drugie 1972 Biblia Tysiąclecia)

W pierwszym zdaniu Pisma Świętego: “Na początku stworzył Bóg” (Rdz 1:1), rzeczownik “elohim” stoi w liczbie mnogiej, lecz należący do tego rzeczownika czasownik “bara” – “on stworzył” stoi w liczbie pojedyczej. Czasownik “bara” odgrywa w opisie stwarzania decydującą rolę i występuje tylko w parze z rzeczownikiem “elohim”. Trynitarianie wyrwają i rozdzielają słowo “elohim” od czasownika “bara” i twierdzą, że słowo “elohim” dowodzi istnienie trójosobowego boga. W Biblii występuje po każdym rzeczowniku „elohim” tysiące czasowników liczby pojedynczej, określające Pana Boga jako jedną osobę, lecz teologowie trynitarni uchwycili się trzech zaimków osobowych liczby mnogiej : nasz, nam, my, że one rzekomo dowodzą, że Bóg jest trójosobowym zespołem. Słowo “Bóg” hebrajskie “elohim” przez liczbę mnogą wyraża majestat Boga i nie sugeruje więcej osob. W Psalmie 45:7 Psalmista tytułuje Mesjasza elohim i absurdem byłoby twierdzić, że Mesjasz jest więcej niż jedną osobą. Jeżeli słowo elohim znaczy rzekomo liczbowo trzy osoby, to w takim razie według Psalmu 45, w którym  natchniony autor tytułuje przyszłego Mesjasza „elohim”, oznaczyłoby, że Mesjasz jest Trójcą i trzy osoby zostały namaszczone, lecz to jest niedorzeczność co dowodzi, że słowo „elohim” odnosi się do jednej osoby.

Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. (Ks. Rodzaju 1:1-31, Biblia Warszawska)

Słowa: „Uczyńmy człowieka” są inspirowane przez panujący powszechnie w językach starożytnych pluralis majestatis: Autorzy biblijnych ksiąg mówili na miejscu Boga, i dla wyrażenia Bożego majestatu i autorytetu Boga, posłańcy i prorocy mówili w trzeciej osobie liczby mnogiej. Forma językowa mówienia w trzeciej osobie liczby mnogiej, jest wyrazem powszechnie panującego w  językach semickich  pluralis majestaticus. W celu wyrażenia Bożego autorytetu, a także w celu uszanowania majestatu królów i możnowładców, zwracano się do nich w trzeciej osobie liczby mnogiej. (Ks. Ezdrasza 4:18; 1 Machabejska 11:31). W Piśmie Świętym występuje bardzo wiele gramatycznych form liczby mnogiej, powstałych pod wpływem panującego w językach semickich godnościowego pluralis majestaticus. Z mnogości tych słów występujących w Biblii, mających formę liczby mnogiej, nie można wyselekcjonować jednego rzeczownika „elohim”, jakoby to jedno słowo z wielu, było częścią Bożego objawienia natury Boga, mającego dowodzić istnienie Trójcy. Tytuł „elohim” nie jest numeryczny, lecz jest używany także do wyrażenia dostojeństwa i jest tytułem honorowym oraz grzecznościowym. Pomimo, że rzeczownik Elohim jest liczbą mnogą, to predykat w Biblii  jest zawsze pojedynczy, z towrzyszącym mu czasownikiem lub przymiotnikiem. Bóg jest jedną osobą, co potwierdza nam także nasz Nauczyciel Jezus, i byłoby nierozsądnie twierdzić, że Chrystus Pan nie znał tych słów: “uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas”, ponieważ właśnie do tych słów Pan Jezus się odnosi:

A On odpowiedział: Czyż nie czytaliście, że Stwórca stworzył na początku mężczyznę i kobietę, (Ew. Mateusza 19:4, Biblia Warszawsko-Praska)

Nie powiedział Jezus, że oni: „bogowie” stworzyli, ani nie powiedział też: „myśmy” stworzyli, ale użył zaimka wskazującego “ten” Stwórca , który jest jedynym Bogiem stworzył człowieka. Natchnieni pisarze Biblii wiele razy podali definicję Boga i stwierdzają, że Bóg jest jedną osobą, lecz trynitarni uczeni nie akceptują tego świadectwa Słowa Bożego, lecz dowodzą dzisiaj na podstawie gramatycznych spekulacji, że Bóg Izraela jest Trójcą osób. Nie przez słowo Trójcy powstały niebiosa, lecz przez słowo Jahwe powstały niebiosa:

Przez słowo Jahwe powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego. On gromadzi wody morskie jak w worze: oceany umieszcza w zbiornikach. Niech cała ziemia boi się Jahwe i niech się Go lękają wszyscy mieszkańcy świata! Bo On sam przemówił, a wszystko powstało; On sam rozkazał, a zaczęło istnieć. (Ks. Psalmów 33:6-9, Biblia Tysiąclecia, wydanie drugie 1972)

Czy Jezus to Bóg Jahwe?

Na skutek wielowiekowej trynitarnej indoktrynacji wiele chrześcijan uwierzyło, że Chrystus Pan używając słów: „ja jestem“ z Ewangelii Jana 8:58, rzekomo sugerował, że jest on “wcielonym Bogiem Jahwe“. Trynitarna teologia twierdzi, że zwrot „ἐγώ εἰμι“ (ja jestem), jest rzekomo objawieniem, że Jezus jest Bogiem Izraela Jahwe, który 0bjawił się Mojżeszowi (Ks. Wyjścia 3:14). To twierdzenie jest jednak zwykłą spekulacją i dopatrywanie się w słowach „ja jestem“ wyimaginowanego sensu, którego w tym zwrocie nie ma. Hebrajska formuła: „hayah-aher-hayah” (Ks. Wyjścia 3:14), pochodzi od słowa „hayah”, które znaczy „być“ i jest synonimem Bożej transcendencji. W Septuagincie hebrajska formuła „hayah-aher-Hayah” została przetłumaczona: ἐγώ εἰμι ὁ ὤν, co nie jest identyczne ze zwrotem: ἐγὼ εἰμί, z Ewangelii Jana, na który trynitarna teologia się powołuje, jako dowód, że tym potocznym zwrotem Chrystus Pan dawał rzekomo do zrozumienia, że on jest Bogiem Izraela Jahwe, który objawił się Mojżeszowi. (Wyjścia 3: 14-15; Pwt 4:35).  Słowa: ἐγώ εἰμι ὁ ὤν, w Septuagincie, posiadają całkiem inną formę gramatyczną, w której w odróżnieniu od: ego eimi  (ἐγὼ εἰμί), występują dwa zaimki osobowe: ego (ἐγώ),  hon  (ὤν). Chrystus Pan używał tych słów: „ja jestem” wiele razy w potocznej mowie i absolutnie nie sugerował, że on jest Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba, który objawił się Mojżeszowi w imieniu „Jestem który Jestem”. W trynitarnych przekładach Pisma Świętego dopuszczono się w Ewangelii Jana 8:58 manipulacji przez drukowanie zwrotu; „Ja jestem“ dużą początkową literą, aby sugerować czytelnikom Pisma, że Jezus jest Bogiem Jahwe.
Zwrot; „ἐγὼ εἰμί” używany często przez Pana Jezusa nie może być interpretowany, jakoby Pan Jezus sugerował, że on jest Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba, ponieważ Pan Jezus wiele razy  tego czasownika używał w potocznej mowie:

Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry? (Ew. Mateusza 20:15) .

Żydzi nie wierzyli Jezusowi, że on jest Mesjaszem, dlatego powiedział do nich: jeżeli nie uwierzycie że, „ja jestem” (ἐγώ εἰμι) tym przepowiedzianym Mesjaszem, to pomrzecie w swoich grzechach, (Ew. Jana 8, 24), i nie dlatego powiedział Pan Jezus  Żydom, że pomrą w grzechach swoich, za to, że nie uwierzyli, że on jest  Bogiem-Jahwe, lecz dlatego pomrą w swoich grzechach, ponieważ nie uwierzyli, że Jezus jest przepowiedzianym Mesjaszem, który jedynie może ich wykupić z grzechu i śmierci.  Nigdzie w Pismie Świętym konstrukcja gramtyczna: „ja jestem”, nie została użyta do określenia imienia Bożego, dlatego dopatrywanie przez trynitarian w tym zwrocie imienia Bożego, jest besensowną imaginacją. Tranitarianie w uzasadnieniu, że słowa „ja jestem” odnoszą się do imienia Bożego Jahwe, powołują się na scennę pojmania Jezusa z Ewangelii Jana rozdział 18. Trynitarianie twierdzą, że podczas aresztowania Pana Jezusa nastąpił rzekomo cud i objawienie się boskiej mocy Jezusa.

Gdy Jezus zapytany czy on jest Jezusem z Nazaretu? Jezus odpowiadając na pytanie kapłanów potakująco: „ja jestem”, potwierdził swoją tożsamość i że w momencie wypowiedzenia słów, „ja jestem” zgraja została rzekomo mocą Bożą powalona z nóg. Taka interpretacja jest zupełnie fałszywa, i nie odpowiada temu co właściwie nastąpiło przy pojmaniu Chrystusa. Gdy Judasz przyszedł z sługami kapłańskimi i oddziałem żołnierzy wskazać miejsce pobytu Jezusa, Jezus wyszedł im na przeciw i zapytał: „Kogo szukacie“ odpowiedzieli mu: „Jezusa z Nazaretu“, lecz Judasz spodziewał się, że Jezus i tym razem nie będzie szukał otwartej konfrontacji i ujdzie, tak jak to wcześniej czynił w krytycznych sytuacjach. Lecz tym razem Jezus wyszedł na przeciw całej zgrai a podchodząc do nich całkiem blisko zapytał ich: „Kogo szukacie ?”

Odpowiedzieli: Jezusa z Nazaretu. Rzekł do nich Jezus: To Ja jestem. Wśród nich znajdował się również Judasz, który Go zdradził. Gdy Jezus powiedział do nich: To Ja jestem cofnęli się wszyscy i upadli na ziemię. (Ew. Jana 18:5-6, Biblia Warszawsko-Praska)

Zachowanie Jezusa uczyniło na Żydach wielkie wrażenie, ponieważ Jezus wielokrotnie oświaczył publicznie , że on jest Pomazańcem Bożym. To nieoczekiwane zachowanie Chrystusa przeraziło ich, ponieważ ściągnięcie ręki na Pomazańca Bożego było w Izraelu karane śmiercią. Chrystus nie posłużył się mocą Bożą, aby powalić zgraję na ziemię, lecz ich zachowanie było wynikiem konsternacji jaka w pierwszym momencie wśród nich zapanowała. W wyniku nieoczekiwanego zachowania się Chrystusa, cofnęli się wszyscy do tyłu i uniżyli się ku ziemi, oddając tym Chrystusowi mimowolny pokłon i tak też należy to zdarzenie rozumieć. Występujący w J 18:6 czasownik „eposan” (ἔπεσαν) Strong 4098, takie właśnie posiada znaczenie i powinien być przetłumaczony „pokłonić się” : Mt 2:11; Łk 8:41; 17:16; J 11:32; Ap 5:14; 7:11; 11:16; 19:4. Czasownik „epesan” znaczy również „upaść“, na twarz, i uniżyć się przed królem. Skryba manuskryptu, dopatrzył się w mimowolnym pokłonie jaki zgraja oddała Jezusowi cudownego zdarzenia, co w dalszym rozwoju tej manipulacji zaowocowało przypisanie słowom: „ja jestem“ magiczną moc. Interpretowanie tego zdarzenia, jako objawienie się mocy Bożej, jest nadinterpretacją, mającą wesprzeć trynitarną tezę, że Chrystus Pan jest prawdziwym Bogiem. Rzekomy cud którego w tym zdarzeniu dopatrują się trynitarni teolodzy był tak słaby i nieskuteczny, że nie odstraszył tej zgrai, która przyszła aresztować Jezusa. Ewangelista Mateusz opisjąc to samo zdarzenie nie dopatrzył się żadnego cudu, że Jezus posłużył się mocą Bożą, gdy Judasz i wielka zgraja przyszli aresztować Jezusa:

Lecz Jezus powiedział: Przyjacielu, po coś przyszedł? Wówczas rzucili się na Jezusa i pochwycili Go. (Ew. Mateusza 26:50, Biblia Warszawsko-Praska)

A oto jeden z towarzyszących Jezusowi wyciągnął rękę, chwycił miecz, uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu ucho. (Ew. Mateusza 26:51, Biblia Warszawsko-Praska)

Apostoł Piotr nie dopatrzył się żadnego cudu zwalenia z nóg zgrai, która przyszła pojmać Jezusa, lecz poczuł się w obowiązku bronić swojego Pana i Nauczyciela. (Ew. Jana 18:10-11) Słowa Jezusa powiedziane do Piotra, są dwodem, że Chrystus Pan nie posłużył sie mocą Bożą, aby odstraszyć zgraję, która przyszła go aresztować:

Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca, a On przysłałby Mi zaraz na pomoc więcej niż dwanaście legionów aniołów? (Ew. Mateusza 26:53, Biblia Warszawsko-Praska)

Twierdzenie trynitarnych uczonych, że zwrot: „ja jestem” dowodzi, że Jezus jest  Bogiem Izraela Jahwe, jest tylko  spekulacją mającą poprzeć trynitarny dogmat. Interpretacja, że Jezus użył boskiej mocy, aby powalić zgraję na ziemię, jest nieprawdą.

Rozwój trynitaryzmu w Kościele Adwentystów DS

Kościół Adwentystów Dnia Siódmego na początku odznaczał się orientacją ariańską i nukę trynitaryzmu we wszystkich jej wersjach odrzucał. Adwentowi pionierzy byli rzetelnymi studentami Biblii i wierzyli, że Chrystus jest człowiekiem, powołanym do bytu przez Boga Ojca. Wybitny biblista Loughborough w Review § Herald (1861), wypowiadał się przeciwko każdej wersji trynitaryzmu, która uczy, że istnieją trzy istoty, z których każda jest Bogiem, lecz tworzą rzekomo tylko jednego Boga. Takie samo stanowisko zajmował J. N. Andrews który pisał: Nauka o Trójcy została na soborze w Nicei 325 po Chr. przez Kościół ustanowiona. Ta nauka zniekrztałciła i zniszczyła osobowość Boga Ojca oraz jego Syna i naszego Pana Jezusa Chrystusa. Bezeceństwa przez które Kościółowi Bożemu ta nauka została narzucona, dokumentuje historia chrześcijaństwa. Każdy, kto w tę naukę wierzy, powinien się ze wstydu zaczerwienić. (Review & Herald, 6. Merch 1855)

Do pionierów ruchu adwentowego, należeli wybitni bibliści i pisarze, którzy opublikowali wiele krytycznych artykułów, opowiadając się przeciw trynitaryzmowi we wszystkich jego formach. Joseph Bates pisał w 1827 roku, że odwrócił się od trynitaryzmu, ponieważ nie mógł uwierzyć, że Pan Jezus Chrystus, Syn Ojca, jest równocześnie Bogiem Wszechmogącym, i Ojcem, czyli jest jedną i tą samą osobą. John Loughborough (1861) pisał: Jeżeli Duch Święty jest Bogiem, wtedy byłoby trzech Bogów. (The Advent Review and Sabbath Herald 5 November, page 184). Pionierzy adwentowi nie uznawali Chrystusa za Wszemogącego Boga, lecz za istotę stworzoną, a Duch Święty nie był dla nich samoistną odrębną osobą boską, lecz był mocą pochodzącą od Boga. Inne stanowisko w tej kwestii zajmowała Ellen White, która pomimo tak wielkiego dorobku pisarskiego, nie wyraziła do końca swego życia żadnej antytrynitarnej krytyki, a w teologicznej dysputcie z pionierami adwentowymi, wyrażała niejasne opinie, które można było dwuznacznie interpretować, natomiast na zadawane jej pytania, odnośnie Ducha Świętego, odpowiadała: że to jest to tajemnica, i wobec której milczenie jest złotem. Cytat:

Natura Ducha Świętego stanowi tajemnicę; ludzie nie są w stanie wyjaśnić jej, gdyż Bóg im tego nie objawił. Ktoś mający dziwaczne poglądy mógłby zebrać teksty Pisma i oprzeć na nich ludzką interpretację, ale przyjęcie jej nie umocni Kościoła. Wobec, tajemnic takich zbyt głębokich dla umysłu ludzkiego, milczenie jest złotem.  „Działalność Apostołów” strona 13

Jeżeli, jak Pani White mówi: natura Ducha Świętego jest tajemnicą, to dlaczego nie milczała? lecz w roku 1898, w księżce “Życie Jezusa“ nazwała tę tejemnicę trzecią osobą Bóstwa. Cytat:

Grzechowi można się sprzeciwstawić i odnieść nad nim zwycięstwo jedynie za pośrednictwem trzeciej osoby Bóstwa, która przybyła na ziemię nie z inną siłą, ale w pełni boskiej mocy.  „Życie Jezusa” strona 483

Ellen White nazywając Ducha Świętego trzcią osobą Bóstwa otwarcie wyraziła swoją wiarę w Przenajówiętszą Trójcę. Niezrozumiałe jest, że Ellen White sama tej własnej rady o milczeniu w kwestii Ducha Świętego nie przestrzegała, lecz gdy wpływowi pionierzy ruchu adwentowego byli już na wymarciu, opublikowała w roku 1901, że Duch Święty jest trzecią osobą Trójcy:

Ojciec i Syn oraz Duch Święty, ci trzej nosiciele chwały nieba, oświadczyli, że będą wspomagać człowieka, aby pokonać moce ciemności.  (Ellen White G. manuscript 92, 1901; and Bible Commentary, band 6 letter 1110).

Przełomowym momentem w dzejach adwentyzmu było opublikowanie przez E.G. White w roku 1898, monumentalnego dzieła: “The Desire of Ages“ w którym pani Ellen White otwarcie wyraziła swoje trynitarne poglądy, zakładając zręby trynitaryzmu w Kościele adwentystów. Liczne bulwersujące twierdzenia wyrażone w tej książce, przesłoniły ewangeliczną prawdę o powtórnym przyjściu Chrystusa i wywołały w ruchu adwentowym telogiczną wrzawę na temat istoty Boga. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych twierdzień pani White, przeciwnych przekonaniu pionierów, było twierdzenie, że Chrystus nie został do istnienia powołany przez Boga Ojca, lecz jako samoistny Bóg powstał do bytu sam z siebie. Cytat:

W Chrystusie tkwi życie prawdziwe nie zapożyczone ani też nie dziedziczone    „Życie Jezusa” strona 379.

Tym twierdzeniem E.G. White sprzeciwiła się słowom samego Chrystusa, który powiedział: Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. (Jan 5:26). To nie Syn dał Ojcu życie, lecz Ojciec dał Synowi, tej prawdzie Ellen White się sprzeciwiła, twierdząc, że Syn nie wziął od Ojca, lecz posiada życie nie odziedziczone i nie zapożyczone.

Żyjący jeszcze w tym czasie pionierzy adwentowi, temu tynitarnemu poglądowi pani White zdecydowanie się sprzeciwili, odpowiadając: że nieśmiertelny jest tylko Bóg Ojciec i jeżeli Chrystus rzekomo jest wiecznym i samoistnym Bogiem, to jest on nieśmiertelny, przeto nie mógłby umrzeć i swoją krew przelać na golgocie. Na ten argument Ellen White odpowiedziała, że na golgocie boskość nie umarła, tylko umarło człowieczeństwo. Cytat:

“Boskość nie umarła, człowieczeństwo umarło”  (Manuscript 131, 1897).

Śmierć Chrystusa nazareńskiego na golgocie w pełni demaskuje nieprawdziwość nauki o drugiej osobie Trójcy, Bogu-Synie który przyszedł rzekomo na ziemię wcielić się w Jezusa z Nazaretu. Ellen White twierdzi, że Chrystus jest wcielonym Bogiem, w którym boska natura w tajemniczy sposób połączyła się z naturą ludzką. Cytat:

Jego ludzka natura nie zajęła miejsca boskiej natury, oraz boska natura nie zajęła miejsca ludzkiej natury. To jesz błogosławiona tajemnica. Oba wyrażenia “ludzka” oraz “boska” były nierozłącznie jedno, a miały jednak zróżnicowaną osobowość.  (Sing of the Times 10. May, 1899).

Twierdzenie że w Chrystusie były dwie istoty połączone w jedną osobę jest ewangelią Szatana, podważającą zwycięstwo Syna Człowieczego nad grzechem. To zwycięstwo Syna Człowieczego zostało osiągniete przez jego posłuszeństwo, któremu, aby być poddanym do końca musiał umrzeć. Lecz wieczny i nieśmiertelny Bóg nie może umrzeć i Bogu, który jest Duchem nie można zadać cielesnych cierpień przez ukrzyżowanie. Boskość przypisywana Chrystusowi nie pozwala mu umrzeć i przelać swojej krwi, co według Ewangelii Bożej jest sednem odkupienia (2Tm. 2:8; Ap. 5:9). Zbawienie świata zostało osiągnięte krwią Baranaka Bożego, pochodzącego z ludzkiego rodu, a nie przez jakiegoś nieśmiertelnego demona o podwójnej naturze. Cytat:

W Chrystusie była Boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję.  (Thie Review and Herald 18. February 1890).

Trynitarna mistyfikacja oraz lawirowanie pomiędzy boskością Chrystusa, a jego człowieczeństwem, jest absurdalnym wymysłem pani White, zaciemniającym Ewangelię Bożą. Wielu nie może tej mistyfikacji przeniknąć, ponieważ jest to filozofia absurdu, zaprzeczająca sama sobie. Najpierw w jednym zdaniu twierdzi się, że Bóg-Syn wyzbył się swojej boskości, przekazując ją w ręce Ojca, a w tym samym twierdzi się, że boskość zachowała w jego osobie dominującą pozycję. Cytat:

Chrystus przybierając człowieczą naturę nie przestał być Bogiem, choć zniżył się do człowieczeństwa, Boskość nadal należała do Niego. „Życie Jezusa” strona 478.

Bóg jest Duchem i Boga nikt nigdy nie widział, natomisat Pani Ellen White najpierw twierdzi, że Chrystus jest widzialnym Bogiem- Człowiekiem, a gdy Bóg-Syn stanął w obliczu śmierci i miał umrzeć, to szybko rozdzieliła bóstwo od człowieczeństwa, pozwalając umrzeć tylko tej człowieczej naturze. Aby wyjść z tego asurdu ukrzyżowanej boskości, Pani Ellen White stwierdziła, że boskość nie umarła. Cytat:

Człowieczeństwo umarło, boskość nie umarła”   (The Seventh-day Adventist Bible Commentary, band 5, page 1113).

Co stało się z boskością Boga-Syna, gdy na golgocie umarło tylko człowieczeństwo? Jeżeli boskość Chrystusa nie umarła na golgocie, to odkupieńcza ofiara Boga-Syna jest tylko połowiczna i według trynitarnej teologii jest nie wystarczająca do zbawienia świata. W licznych rozprawach teologicznych dowodzi się, że jeżeli Chrystus nie jest wcielonym Bogiem, to religia chrześcijańska jest tylko ludzką teorią, a za tym zbawienie nie jest możliwe. Pani Ellen White najpierw twierdzi się, że Chrystus jest wcielonym Bogiem , a gdy wcielony Bóg ma ponieść śmierć na golgocie, to szybko to wcielenie odwołuje i rozdziela boskość od człowieczeństwa. Jeżeli boskość nie umarła, to i Bóg-Syn nie umarł, a jeżeli Bóg-Syn nie umarł, to zbawienie świata jest tylko fikcją. Trynitarna mistyfikacja sfabrykowana przez panią White nie kończy się na rozdzieleniu bóstwa od człowieczeństwa. Pani White, opisując śmierć i zmartwychwstanie Syna Człowieczego, nagle dopatruje w śmiertelnym ciele Chrystusa leżącym w grobie boskości. Cytat:

Umierając daje świadectwo swej boskości i chwały Ojca. ” Życie Jezusa” strona 541

W swej boskości Chrystus miał moc złamać kajdany śmierci.  „Życie Jezusa” strona 564

Czy umierając można dać dowód że się jest Bogiem? Czy śmierć jest dowodem boskości? Pismo mówi, że Bóg jest nieśmiertelny, (1Tm 6:16), natomiast pani White dowodzi, że śmierć Chrystusa była świadectwem jego boskości. Pani White w swoch publikacjach konsekwentnie kontynuuje trynitarną mistyfikację i wypowiada absurd za absurdem oraz herezję za herezją. Cytat:

Gdy przy grobie potężny anioł zawołał: Twój Ojciec cię wzywa, Zbawiciel wyszedł z grobu dzięki sile życia, która była w Nim. ( Życie Jezusa s. 564) Chrystus został ukrzyżowany, lecz w cudownej mocy i wspaniałości podniósł się z grobu i wziął w swoje ręce świat, nad którym Szatan rościł sobie przewodnictwo, przywracając ludzkości życzliwość Bożą. (The Youth’s Instrucktor, 16, April 1903).

Ellen White fałszuje i ignoruje naukę Pisma Świętego, które ponad trzydzieści razy mówi, że Jezus Chrystus został do życia wskrzeszony przez Boga Ojca. (List do Rzymian 10:9; Efez. 1:17-10; 1List Piotra 1:21). Nie istnieje ani jeden tekst, Pisma, który sugerowałby, że Chrystus Pan wyszedł z grobu dzięki własnej sile, czyli swojej boskości, lecz pismo jasno mówi, że Chrystus został do życia przywrócony przez Boga Ojca:

Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy;  wywyższony tedy prawicą Bożą i otrzymawszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, sprawił to, co wy teraz widzicie i słyszycie.  (Dzieje  Ap. 2:32-33, Biblia Warszawska)

 Dwóch Chrystusów Ellen White
Fałszywy Chrtystus EGW, to ten Chrystus, który nie posiada biblijnej tożsamości, ponieważ o jego rzekomym zrodzeniu we wieczności, Pismo Święte nic nie mówi, a teksty na którch ta nauka jest oparta, są poszlakami sfabrykowanymi przez fałszywe przekłady Pisma Świętego. Tej osobie Boga-Syna, czyli Logosowi przypisuje się równość z Wiekuistym Bogiem i stworzenie świata. Pomimo, że Pismo Święte w dekalogu zabrania tworzenia fałszywych wyobrażeń Boga – materialnych, jak również duchowych i potępia kult wielobóstwa, to Pani Ellen White sfabrykowała wiele spakulacji podwarzających naukę Pisma Świętego. Oprócz jedynego Boga nie toleruje Pismo żadnych dodatkowych bóstw, pomimo tego Pani White nazywa Boga-Syna drugą osobą boską. Cytat:

Zbawiciel świata był równy Bogu. Jego pełnomocnictwo było pełnomocnictwem Boga. On świadczył, że jego byt nie pochodzi od Ojca. Jego upoważnienie w którym on mówił i czynił cuda, było wyłącznie jego własnym. (The Advent Review and Sabbath Herald 7. January. 1890)

Nielogicznym jest również przez Ellen White nazywanie „Boga-Syna” – Pomazańcem, czyli Mesjaszem, ponieważ „Bóg w Trójcy Świętej jedyny”, nie może być namaszczony Duchem innego Boga Trójcy. Nazywanie Chrystusa Chrystusem, przed zrodzeniem w Betlejem oraz aktem namaszczenia, mającego miejsce na ziemi (Mt. 3:16), jest poplątaniem bez sensu.

Pomimo, że teoria Bóga-Syna nie posiada w Biblii żadnego oparcia, to Pani White twierdzi, że on przyszedł na ziemię, aby swoją boskość połączyć z człowiekiem zrodzonym w Betlejem. Autorka twierdzi, że ten Bóg-Syn siedział od wieczności z Wiekuistym Bogiem na jednym tronie i dzielił z Bogiem władzę nad całym wszechświatem, chciaż o takim życiorysie Jezusa nie ma w Piśmie Świętym mowy, to Pani White ośmieliła się coś takiego twierdzić i gmatwa i fałszuje prawdziwą  naukę Ewangelii. Herezją jest też to, że ten „Bóg-Syn”, zdecydował się rzekomo odłożyć insygnia swojej boskości i zstąpił na ziemię, aby przyodziać swoją boskość, którą wcześniej przekazał w ręce Boga, ciałem Jezusa z Nazaretu. Cytat:

“On odłożył swoją królewską koronę na bok, i jako wódz niebios unżył się, ubierając boskość w człowieczeństwo, ażeby mógł wszystkie słabości i pokusy ludzkości znosić”   (Letter 22. 1900)

Teologiczna mistyfikacja Pani White przerasta wszelki rozsądek i jest grzechem przeciwko prawdziwej Ewangelii Bożej. Grzechem przeciwko prawdzie Ewangelii jest także twierdzenie, w Chrystusie połączyły się dwie natury, i że jedna natura jest wieczna i stworzyła świat, a druga natura chociaż była śmiertelna i sama wskrzesiła się z martwych. Cytat:

“Natura boska oraz natura człowiecza został w tajemniczy sposób zjednoczona, Bóg i człowiek byli jedno”  (The Sings of the Tims, 30 july 189).

Chrystus pragnął prowadzić ich z chwiejnego stanu wiary ku światłości tego kim On był – Bóg w ludzkim ciele.  „Życie Jezusa”  strona  478.

Sofistyczne twierdzenia EGW, że Chrystus jest w pełni Bogiem oraz w pełni człowiekiem, są brutalnym fałszerstwem Bożej Ewangelii. Nie istnieją w Piśmie autentyczne teksty, które dowodziłyby, że Jezus z Nazaretu jest Bogiem w ludzkim ciele. Dalej Pani White twierdzi, że chociaż obie natury Boga i Jezusa zostały w tajemniczy sposób zespolone, to pomimo tego zespolenia, na Golgocie umarł tylko Chrystus z Nazaretu. Cytat:

“Człowieczeństwo Chrystusa umarło: Boskość nie umarła”   (Youth’s Instructor, 4, 1889).

Kolejnym trynitarnym absurdem Pani White, który Pismo Święte demaskuje jako kłamstwo, jest fakt, że Boga nie można kusić (List Jakuba 1.13), natomiast Chrystus, będąc człowiekiem był kuszony, (Hebr. 2:18). Lecz Pani White twierdzi, że Syn odniósł zwycięstwo nad pokusami, ponieważ był Bogiem. Ta przewrotna mistyfikacja Pani White, że boska natura Chrystusa zachowała swoją pozycję, dzięki której Chrystus zwyciężył pokusy, lecz Pismo demaskuję tę mistyfikację Pani White jako herezję i wywracanie prawdy. Bóg nie ulega pokusom, ani nie może być kuszony: „Bóg bowiem nie podlega pokusie ku złemu”

W Chrystusie była Boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję, lecz ludzka natura zjednoczona z Boską naturą, sprzeciwiła się na pustyni trudnemu egzaminowi kuszenia. (Thie Review and Herald 18. February 1890).

Jezus Chrystus nie uważał tego za drapiestwo, być równym Bogu, ponieważ tylko Boskość mogła uchronić ludzkość przed przed ukąszeniem Smoka: Bóg osobiście w swoim jednorodzonym Synu przyjął ludzką naturę na siebie, aby w słabości ludzkiej natury ukazać boski charakter. (Youth’s Instructor 11. February 1897).

Ellen White w przewrotny sposób przekręciła słowa apostoła Pawła z listu do Filipensów, gdzie jest powiedziane, że Chrystus, chociaż był zrodzonym przez samego Boga człowiekiem, Czyli Synem Bożym (Ew. Łukasza. 1:35), to nie czynił się równym Bogu (Jak Adam) (Filp. 2:6 BG). Natomiast Pani White twierdzi że, Jezus “Chrystus nie uważał tego za drapiestwo, być równym Bogu, ponieważ tylko Boskość mogła uchronić ludzkość przed przed ukąszeniem Smoka”. To nie jest nauka Ducha Bożego i apostoł Jan ostrzegał wierzących, aby nie wierzyli każdemu duchowi, (1 list Jana 4:1). Nigdzie Pismo Święte nie mówi, że tylko Boskość Chrystusa mogła uchronić ludzkość przed ukąszeniem Szatana. Przewrotność tego stwierdzenia Pani White pochodzi od Ojca kłamstwa Szatana. Ponieważ w Chrystusie nie było drapiestwa bycia równym Bogu, to Pani White i tak uczyniła Mesjasza Pańskiego Bogiem, ponieważ rzekomo ludzkość niemogłby być zbawiona, gdyby Chrystus Pan nie był Bogiem, to kłamstwo Pismo Święte demaskuje, jako szatański przekręt Ewangelii Świętej:

“I postawą znaleziony jako człowiek, sam się poniżył, będąc posłusznym aż do śmierci, a to śmierci krzyżowej.“  (List do Filipian 2:8, Biblia Gdańska)

On to za swego życia na ziemi z głośnym wołaniem i łzami zanosił modły i błagania do Tego, który mógł Go ocalić od śmierci. I został wysłuchany, bo okazał uległość. (List do Hebrajczyków 5:7, Biblia Poznańska)

Fałszywa ewangelia Ellen White
Dla wykazania sprzeczności występujących w twierdzeniach pani White, przytoczę cytaty, które ukazują absurdalność tych sofistycznych wypowiedzi, które nic, absolutnie nic, nie mają wspólnego z nauką Pisma Świętego. Cytat:

On okrył swoją boską naturę w szatę człowieczej natury, lecz on nie rozdzielił się od swojej Boskości. (…) W Chrystusie była Boskość oraz człowieczeństwo zjednoczone. Boska natura nie została do człowieczej natury obniżona: Boska natura zachowała swoją pozycję. (Thie Review and Herald 18. February 1890).

Pani White twierdzi, że boska istota zachowała w Chrystusie swoją pozycję, lecz nie umarła. Cytat: Gdy Chrystus był ukrzyżowany, to jego ludzka natura umarła, natura boska nie odeszła i nie zmarła. To byłoby niemożliwe. (EGW letter 280, 1904).

Jeżeli, jak stwierdza pani White, że boska natura nie umarła, to jak mogła ta nierozerwalnie zjednoczona boska i ludzka natura, oddzielnie w pojedynkę umierać? Tym sofistycznym twierdzeniom autorka, zaprzecza sama sobie, gdy twierdzi, że boska natura nie umarła, lecz pomimo tego, że nie umarła ta boska natura, to i tak była wystarczająca i była w stanie wypełnić prawo i być bez grzechu. Cytat:

Boski Syn Boga, był jedyną ofiarą o wystarczającej wartości, która była w stanie wypełnić wymagania prawa Bożego.  (The Review and Harald, 17. December 1872).

Tylko boskość Jezusa Chrystus wystarczała do odkupienia grzeszników, lecz umarła tylko natura ludzka Mesjasza, czy to nie jest diabelska nauka? Czy to nie jest skończony absurd wykoślawiający prawdę Bożą? Kolejnym trynitarnym oszustwem jest twierdzenie, że Bóg-Syn, jako wieczny i nieśmiertelny duch przelał swoją krew za rodzaj ludzki. Ponieważ ten demon wymyślony przez ludzi nie posiada krwi, i golgota demaskuje go jako fałszywego Chrystusa. Jedynie krew, przelana na golgocie przez Jezusa z Nazaretu ma zbawiającą moc: (Ew. Marka 14:24; 1List Piotra. 1:18-19; Apokalipsa. 5:9). Nie wyciekała krew z drugiej osoby Trójcy – Boga-Syna, lecz wyciekała z ciała Chrystusa ukrzyżowanego:

Według przepisów Prawa prawie wszystko oczyszcza się krwią; odpuszczenie grzechów również nie może się dokonać bez rozlewu krwi.  (List do Hebrajczyków 9:22, Biblia Warszawsko-Praska)

Ciało i krew Chrystusa demaskują herezje wymyślone przez EGW, jako ewangelię antychrystusową (2 J. 7). Nieśmiertelny Bóg-Syn, nie mógł przelać swojej krwi na golgocie dla zbawienia świata, lecz uczynił to Chrystus z Nazaretu, będący potomkiem Dawida (Ap. 5: 9). Pani Ellen White twierdzi, że jedynie sama ludzka ofiara Jezusa, nie byłaby, jako okup wystarczająca (1List Ptiotra. 1:18-19), i dopiero równość Chrystusa z Bogiem podwyższa wartość ofiary krzyża, wystarczającej do odkupienie świata. Cytat:

Chrystus jest Bogu równy, jest nieskończony i wszechmocny. Tylko on mógł za wolność ludzi okup zapłacić . On jest wiecznym z siebie egzystującym Synem. (The Youth’s Instructor, 21 June 1900).

Zbawienie upadłych ludzi było osiągnięte ogromnym kosztem, tak, że aniołowie byli zdumieni i nie mogli pojąć tej tajemnicy, jak Majestat Niebios, równy Bogu, mógł umrzeć za buntowniczą ludzkość.  (Spirit of Propecy band 2, page 11, 12).

Słowo Boże mówi, że świat został odkupiony krwią Baranka Bożego zabitego za grzechy świata, lecz Pani White przekręca tę prawdę Ewangelii i czyni z Baranka Bożego Boga, twierdząc, że ofiara Baranka, nie będącego Bogiem, byłaby nie wystarczająca do zbawienia świata. Cytaty:

Boski Syn Boga, był jedyną ofiarą o wystarczającej wartości, która była w stanie wypełnić wymagania prawa Bożego. (The Review and Harald, 17. December 1872).

Chrystus jest swojemu Ojcu równy. To uzdalnia Chrystusa być odkupieńczą ofiarą za grzeszników (Ellen G. White Manuskript 48, 1893).

Doskonałość jego człowieczeństwa oraz doskonałość jego Bóstwa tworzą mocną podstawę dla nas, na której możemy być z Bogiem pojednani. (EGW, letter 35. 1894).

Nigdzie Pismo Święte nie wyraża takiej myśli, że tylko boskość predysponuje Chrystusa być odkupieńczą ofiarą za grzeszników. Nie przez boskość Chrystusa, lecz przez człowieczeństwo Chrystusa został świat zbawiony:

A więc jak wskutek przestępstwa jednego człowieka spadło potępienie na wszystkich ludzi, tak też dzięki sprawiedliwemu postępowaniu jednego Człowieka na wszystkich ludzi zstąpiła sprawiedliwość, która napełnia życiem. (List do Rzymian 5:18, Biblia Poznańska)

Nie ma też w Piśmie Świętym nauki, że w Chrystusie są dwie rzeczywiste istoty Boga i człowieka. Jezus jest obrazem i odbiciem  Bożej miłości i charakteru, (2 list do Koryntian 4:4). a nie Bogiem równym Ojcu. Chrystusa Pan nie był człowiekiem nieśmiertelnym, lecz był człowiekiem, którego ukrzyżowano i przelano jego krew:

Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, (1Kor. 1:22-23)

Trzej bogowie Pani Ellen White
To jest szczyt niekonsekwencji nauczać o świętości przykazań Bożych i równocześnie dowodzić i nauczać, że istnieją trzej bogowie Trójcy. Ellen White w swoich pismach posługuje się wyrażeniami, które nie występują w biblii. Trzy osoby boskie – trzy potęgi nieba, niebieskie trio trzej nosiciele chwały. Słowo Boże mowi o Bogu, że On jest: jeden, jedyny, że nie istnieje nikt obok Niego, Pani White, mając Biblię w ręku ośmiela się twierdzić, że jest trzech Bogów Trójcy:

Jeżeli przyjęliśmy Chrystusa w imieniu Ojca i Syna oraz Ducha Świętego, i tym trzem bóstwom się zobowiązali, one również zobowiązują się uzdolnić nas, nasze chrzestne ślubowanie zrealizować.  (EGW manuscript 85. 1901).

“Obecność Ojca Syna oraz Ducha Świętego, tych trzech najwyższych potęg wszechświata, jest każdej walczącej duszy obiecana“ (White, Ellen G. Sabbath School Worker”, “Honoring God”, 15. December 1908).

“Książe potęg złego, może być tylko przez moc Bożą trzciej osoby boskiej Ducha Świętego, być powstrzymany.“ (White, Ellen G. , letter 8, 1896).

“Istnieją trzy żywe osoby niebieskiego Trio. W imieniu tych trzech wielkich mocy, Ojca, Syna i Ducha Świętego, są ci, którzy Chrystusa przez żywą wiarę przyjmują, ochrzczeni. Te trzy potęgi będą z posłusznymi i podddanymi niebu w ich staraniach, by nowe życie w Chrystusie prowadzić, współpracować“. (White, Ellen G., Special Testimonies., Series B, No. 7, 1906, pages. 51.62-63).

Dokooptowanie Jezusa z Nazaretu do Przenajświętszej Trójcy
Kolejną z wielu herezji Pani White jest twierdzenie , że Jezus z Nazaretu został adaptowany i przyjęty w poczet niebieskiej Trójcy, jako członek ludzkiej rodziny. Cytat:

Chrystus, jadąc ku niebu niósł ludzką i uświęconą naturę ze sobą. On wziął swoją człowieczą naturę ze sobą do niebieskich przybytków, i będzie ją przez całą wieczność nosić, jako jeden, który wszystkich uratował. (The Review and Herald, 9. March 1905).

Chrystus przyszed na świat przez zrodzenie, jako człowiek z ciała i krwi, i jako człowiek został wyniesiony na prawicę Bożą (Ew. Łukasza 24:36-43). Czy Chrystus zrodzony w Nazarecie jest demonem o dwóch jaźniach?  To nie „Bóg-Syn” wziął ze sobą do nieba Jezusa z Nazaretu, i ten rzekomy „Bóg-Syn” nie będzie w Królestwie Bożym nosił na sobie dodatkowej ludzkiej osoby, Jezusa z Nazaretu które przyniósł ze sobą z ziemi. Syn Człowieczy nie został do nieba zaniesiony prze drugą osobę Trójcy „Boga-Syna”, lecz Syn Człowieczy został przez Boga Ojca wywyższony:

„… uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią (List do Filipian 2:8-10, Biblia Warszawska)

Bóg Ojciec wyniósł na swoją prawicę Syna Człowieczego, jako swojego Pierworodnego Syna i Mesjasza, który przez swoje posłuszeństwo i śmierć odkupił rodzaj ludzki:

Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, (Dzieje Ap  5:30-31, Biblia Tysiąclecia).

Pani White twierdzi, że o czasie zrodzenia Mesjasza zedyscydowała Trójca, natomiast Paweł mówi, że gdy nastąpiło wypełnienie czasu, Bóg posłał na świat Syna swego zrodzonego z niewiasty (List do Galatów 4:4), natomiast Pani White wymyśliła jakąś  „Niebiańską  Radę”, która zadecydowała o godzinie narodzenia Chrystusa Cytat:

Rada Niebiańska zadecydowała o godzinie przyjścia Chrystusa. Gdy na wielkim zegarze czasu wybiła owa godzina, Jezus narodził się w Betlejem.  „Życie Jezusa” strona. 20.

W sformuowaniu: “Niebiańska Rada” pani White mieni Przenajświętszą Trójcę, która zedecydowała o godzinie narodzenia Jezusa Chrystusa. O tej nieprawdopodobnej herezji Pani White napisała w książce: „Counsels on Health” Cytat:

Bóstwo opanowane współczuciem nad ludzkością – Ojciec, Syn i Duch Święty, posłali się, aby urzeczywistnić plan zbawienia.  (Counsels on Health, page 222).

Pani White twierdzi, że Chrystus był w Starym Testamencie pośrednikiem
Pani Ellen White twierdzi, że od czasów Adama bezpośredni kontakt z człowiekiem został przerwany, i że pośrednikiem pomiędzy niebem a ziemią w Starym Testamencie był Chrystus. Cytat:

Od czasu upadku Adama w grzech bezpośredni kontakt człowieka z Bogiem został przerawany; w stosunka pomiędzy niebem a ziemią pośredniczył Chrystus. Lecz teraz gdy Jezus przyszedł, “słaby z powodu ciała” (Rzym. 8,3) Ojciec sam przemówił. Wcześniej Bóg komunikował się z ludzkością przez Chrystusa, teraz komunikował się z nią w Chrystusie.  „Życie Jezusa” strona 74.

Nigdy Bóg nie zerwał kontaktu z człowiekiem, temu absurdalnemu wymysłowi Pani White zaprzecza Pismo Święte w całej rozciągłości. Bóg za pośrednictwem aniołów komunikował się z Abrahamem (Rodz. 17:21-23, Biblia Warszawsko-Praska). Jahwe Pan rozmawiał z Izraelem za pośrednictwem Mojżesza:

Jeżeli obłok pozostawał nad przybytkiem przez wiele dni albo przez cały miesiąc, albo nawet przez rok, to tak długo pozostawali synowie Izraela na miejscu, nie zwijając obozowiska. Gdy tylko obłok zaczynał znikać, zwijali swoje obozowisko. Na polecenie Jahwe rozbijali obóz i zwijali go również tylko na polecenie Jahwe. Przestrzegali dokładnie nakazów Jahwe, zgodnie z tym, co przekazywał od Jahwe Mojżesz.  (Ks. Liczb 9:22-23, Biblia Warszawsko-Praska)

Centralnym miejscem komunikowania się Boga z Izraelem, był Przybytek Pański, zwany Namiotem Spotkania, w którym Bóg Izraela Jahwe komunikował się ze swoim ludem:

I uczynią Mi święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was. (…) Tam będę się spotykał z tobą i sponad przebłagalni i spośród cherubów, które są ponad Arką świadectwa, będę z tobą rozmawiał o wszystkich nakazach, które dam za twoim pośrednictwem Izraelitom (Ks. Wyjścia. 25:8.22).

Pośrednikiem Starego Testamentu pomiędzy Izraelem a Bogiem był najważszy kapłan, przez którego Bóg komunikował się z swoim ludem i obwieszczał swoją wolę:

Spotkam się tam z synami Izraela i miejsce to będzie uświęcone przez moją chwałę. To Ja poświęcę Namiot Spotkania i ołtarz, Ja poświęcę Aarona i jego synów Izraela i będę ich Bogiem, który ich wyprowadził z ziemi egipskiej, aby zamieszkać wśród nich, Ja, Jahwe, ich Bóg. (Ks. Wyjścia. 29: 43-44, Biblia Warszawsko-Praska).

Na jakiej podstawie Pani White ośmiela się korygować Pismo Święte i twierdzić, że w Starym Testamencie pośrednikiem był rzekomo Chrysrus?  W Biblii znajdujemy wiele świadectw w jaki sposób i przez kogo Bóg komunikował się z Izraelem. Te świadectwa Biblii są jasne i nie budzą żadnych wątpliwości, lecz Pani White, aby potwierdzić preegzystencję Chrystusa, przypisuje Chrystusowi pośrednictwo w Starym Testamencie. Cytat:

Odziany w słup obłoku Zbawiciel świata mówił z Izraelem. My nie chcemy powiedzieć, że oni nie mieli Chrystusa. Gdy oddali się szemraniu i narzekaniu, był Chrystus dla nich tym, czym on jest dla nas – Zbawicielem pełnym współczucia, Pośrednikiem pomiędzy nimi a Bogiem. The Youth’s Instructor, 18. July 1901.

Urząd pośrednika pomiędzy Bogiem a Izraelem w osobie arcykapłana, był aktualny, aż do osądzenia Chrystusa przez arcykapłana Kaifasza, który był ostanim pośrednikiem Starego Testamentu. Wiele mówiącym zrządzeniem Bożym jest przesłuchanie Jezusa przez Kaifasza i oskarżenie Jezusa o bluźnierstwo, że czynił się Bogiem, co oczywiście było oszczerstwem i pretekstem, by móc Jezusa skazać na śmierć. (Ew. Marka 14: 60-64). Kajfasz, rozdzierając swoje kapłańkie szaty (Ew. Mateusza 26:57.63-65), przypieczętował tym czynem koniec arzykapłańskiej służby, i koniec pośrednictwa pomiędzy Bogiem a ludźmi w Starym Testamencie. Z chwilą śmierci Chrystusa na golgocie, jako prawdziwego Baranka Bożego, kończy się pośrednictwo najwyższych kałanów w przybytku ziemskim, a rozpoczyna się pośrednictwo Jezusa Chrystusa w przybytku niebieskim. Chrystus nie był pośrednikiem, w Starym Testamencie, jak twierdzi Pani White, lecz Chrystus Pan jest Pośrednikiem Nowego Testamentu:

Dlatego [Chrystus] jest pośrednikiem Nowego Przymierza: przez śmierć Jego poniesioną dla zgładzenia grzechów, popełnionych [przez ludzi] za czasów pierwszego przymierza, ci, którzy zostali wezwani do odziedziczenia dóbr wiecznych, mogą dostąpić wypełnienia się obietnic.   (List do Hebrajczyków 9:15, Biblia Warszawsko-Praska)

Przepowiedziany przez proroków Masjasz, nie pośredniczył Starym Przymierzu w żadnym zdarzeniu, jak dowodzi tego Pani White, ponieważ Mesjasz Zbawiciel pojawił się na świecie dopiero w stanich czasach. W liście do Hebrajczyków jest napisane, że Pan Bóg przemawiał do Ojców Izraela przez proroków, natomias w ostatecznych dniach przemówił do świata przez swego Syna. Nie mógł więc przemawiać Chrystus w ST, ponieważ on jest Pośrednikiem Nowego Testamentu:

Częstokroć i wieloma sposobami mawiał niekiedy Bóg ojcom przez proroków; W te dni ostateczne mówił nam przez Syna swego, którego postanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez którego i wieki uczynił.   (List do Hebrajczyków 1:1-2, Biblia Gdańska)

Pani Ellen White manipuluje każdą podstawową nauką objawioną w Pismie Świętym. To, co adwentyści nazywają duchem proroczym, jest w istocie duchem zwodzącym i wierzgającym przeciw prawdzie. Pismo mówi:

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, (1Tym. 2:5).

Każdy uczciwy student Biblii kochający prawdę uzna, że jest tylko jeden pośrednik pomiędzy Bogiem a ludźmi, człowiek Jezus Chrystus, i to jest oczywiste, natomiast duch Pani White zmyśla, wierzga, przeinacza i manipuluje, twierdząc, że tylko boskość Chrystusa predysponuje go do bycia pośrednikiem. Cytat:

Tylko sam Jezus może Bogu dać pewność, ponieważ on był Bogu równy. Talko on sam może być Pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi, ponieważ on posiada boską oraz ludzką naturę. (The Advent Review and Sabbath Herald, 3. April 1894).

Jest naturalne, że w ogromnym dorobku pisarskim Pani Ellen White znajdudą się też nauki prawdziwe, lecz to nie jest kryterium prawdziwości proroka, ponieważ fałszywy prorok zawsze miesza kłamstwo z prawdą, aby jego kłamstwa posiadały pozory prawdy i moc zwodzenia. Prorok natchniony Duchem Bożym, mówi tylko prawdę i nie może mówić nieprawdy, ponieważ z jednego źródła nie może wypływać czysta i zatruta woda. Ellen G. White wypowiedzała wiele herezji i przekręciła wiele nauk Pisma Świętego i wycisnęła na umysłach adwentystów piętno odstępstwa od prawdziwego i jedynego Boga. (Pwt. 6:4-9 Biblia Warszawsko- Praska; Obj. 14:1). Adwentyści Dnia Siódmego łudzą się, że są w posiadaniu biblijnej prawdy i są też przekonani , że Bóg posłał im siostrę Ellen White, jako prorokinię, która ma prowadzić nie tylko adwentystów do pełnej prawdy, lecz również wszystkie narody, przeto Adwentysci DS są przekonani, że na nich spoczywa moralny obowiązek zwiastowania ich nauki wszystkim mieszkańcom ziemi. Niczym Adwentyści DS, nie różnią doktrynalnie od powszechnego Chrześcijaństwa, lecz łączy Adwentysów z powszechnym chrześcijaństwem prynzypialna nauka, jaką jest trynitaryzm, czyli wiara w Boga trójosobowego. Według Tadeusza Adwentowicza (Zahariasz Łyko), nie istnieje żadna rozbieżność poglądów w kwestii Trójcy, pomiędzy Kościołem rzymskokatolickim a Kościołem Adwentystów DS.

“Wspólnie tj. [adwentyści i katolicy] wierzymy w Trójcę Przenajświętszą, tj. W Boga Ojca, Syna Bożego Ducha Świetego. Tutaj istnieje całkowita zbieżność naszych poglądów”   (Tadeusz Adwentowicz “Co nas łączy co nas dzieli” s. 16)

Przed założeniem świata

„Słowo”, które było na początku u Boga (Ew. Jana J 1,1) nie było Bogiem, jak dowodzi to trynitarna doktryna. Samoistny Bóg nie może być u innego Boga i być w jego dyspozycji, ponieważ to co jest u Boga, jest Bożą własnością i jest w jego mocy. Słowo które było u Boga, było obietnicą zbawienia, i to słowo stało się ciałem, gdy obietnica została spełniona i Pan Jezus narodził się w Betlejem (Ew. Łukasza 1:35; Jan 1:14). Zanim Mesjasz Syn Boży został zrodzony w Betlejem i powołany do istnienia, był on w łonie Ojca (Ew. Jana 1:18). Być w łonie Boga Ojca, znaczy być w zamyśle Boga, ponieważ „łono” jest synonimem rodzenia się życia. Słowo o którym mówi Jan w prologu jest Bożą ideą zbawienia rodzaju ludzkiego, która była u Boga już od samego początku (Rdz 3:15), i ona była przez długie wieki przemilczana i była ukryta w Bożej miłości:

Wskutek tego głoszenia mieli też zrozumieć poganie, czym winno być urzeczywistnienie tajemnicy planów Bożych, zakrytych przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy. (List do Efezjan 3:9, Biblia Warszawsko-Praska)

Mesjańskie przepowiednie mówiły że oczekiwany Mesjasz będzie potomkiem Abrahama i Dawida, i że będzie on ludzkim synem Boga Ojca, i drugim Adamem, którego Bóg wprowadzi na okręg świata (List do Hebrajczyków 1:6) . Apostoł Piotr napisał, że Masjasz był przewidziany przez Boga przed założeniem świata:

On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was. (1 List Piotra 1:20 Biblia T.ysiąclecia)

Człowiek Jezus czyli Syn Boży nie preegzystował realnie, lecz Bóg znał i przewidział jaką chwalebną rolę odegra on w Bożym planie ratowania ludzkości przed wieczną zagładą. Chwała Syna Bożego, czyli jego bezgrzeszność i doskonała miłość była Bogu już znana przed założeniem świata:
„.. a teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał. (Ew. Jana 17:5, Biblia Warszawska).

Przedwieczny Bóg Ojciec znał czyny Syna Bożego, one były zapisane w dniach przyszłych, gdy jeszcze żadnego z nich nie było. Chrystus Pan nie istniał w żadnym dniuprzeszłości, on zaistniał dopiero w dniach przyszłych:

Oczy twoje widziały czyny moje, w księdze twej zapisane były wszystkie dni przyszłe, Gdy jeszcze żadnego z nich nie było. (Ks. Psalmów 139:16 Biblia Warszawska)

Apostołowie byli świadkami chwały Chrystusa i oni się tej chwały dotykali (1 List Jana 1:2), Apostołowie są wiarygodnymi świadkami Chrystusa, ponieważ oni ujrzeli jego chwalebny charakter i zobaczyli tę chwałę którą Chrystus Pan miał u Ojca zanim narodził się w Betlejem:

A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.  (Ew. Jana 1:14, Biblia Warszawska)

Nie Bóg stał się człowiekiem, jak dowodzą to trynitarne dogmaty, lecz Boża obietnica stała się rzeczywistością w postaci nadzwyczajnego poczęcia dziewicy, i narodzenia się człowieka Jezusa. Bóg jest i był zawsze dobry (Ew. Marka 10:18), i to dobro zamanifestowało się na świecie w postaci człowieka, przez którego Bóg Ojciec wybawił rodzaj ludzki ze śmierci:

Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota – a żywot objawiony został, i widzieliśmy, i świadczymy, i zwiastujemy wam ów żywot wieczny, który był u Ojca, a nam objawiony został. (1 List Jana 1:1-2 Biblia Warszawska).

Bóg nigdy nie zaakceptował i nie zaakceptuje istnienia grzechu, gdyż Bożą naturą jest miłość, i ona nigdy nie zaakceptuje śmierci swoich stworzeń, dlatego Bóg w swojej mądrości przewidział ratunek dla człowieka, już przed założeniem świata. Słowa „Przed złożeniem świata“ oznaczają miłość, która jest w Bogu od wieczności (Ks. Przysłów 8:22-23). Jakkolwiek człowiek by nie postąpił, Bóg znajdzie zawsze wyjście i radę, ponieważ Bóg jest miłością, (1 List Jana 4:8-9), i posiada wyjście i radę na każdy zaistniały problem. Chrystus jest odpowiedzią Boga na zaistnienie grzechu, i on jest prawdziwą niedoścignioną mądrością Bożą (1Kor 1:30). Bóg stworzył człowieka z miłości, i w miłości znalazł też rozwiązanie na jego ratunek przed wieczną zagładą:

Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej. (1 List do Koryntów 2:7 BT)

Bóg zna każdego człowieka zanim on pojawi się na świecie gr. προγινώσκω (proginosko G4267), dlatego na podstawie posiadanej wiedzy Bóg wybiera i przeznacza każdemu człowiekowi doczesną drogę życia, gr. προορίζω (proorizo G4309). Celem Bożego „poznania“ (proginosko), jak też „przeznaczenia“ (proorizo), jest ratunek każdego człowieka przed wieczną śmiercią, (1Tes 5:9). Boże przeznaczenie (predestynycja) nigdy nie odnosi się do potępienia, lecz zawsze do ratunku i zbawienia do którego Bóg przeznaczył wszystkich ludzi, już przed założeniem świata, czyli przed powołaniem człowieka do bytu:

W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. (List do Efezów 1:4 Biblia Tysiącleecia)

Cel predestynacji człowieka jest w Piśmie jasno i wyrażnie objawiony. Wszyscy ludzie są przeznaczeni, aby byli podobni do Chrystusa, i mieli udział w jego chwale:

Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą. (List do Rzymian 8:28-30 Biblia Tysiąclecia)

Wszyscy ludzie są powołani i przeznaczeni przez Boga do życia wiecznego, i nikt nie został przeznaczony do zagłady. Chrystus został darowany światu przez Boga Ojca jako ratunek, który ukryty był w Bożej miłości przed założeniem świata:

” … Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.  (List do Efezów 1:4-5 Biblia Tysiąclecia)

Tak jak Bóg Ojciec wybrał każdego człowieka przed założeniem świata do niezniszczalnego życia, tak też Bóg znał chwałę Chrystusa przed założeniem świata (Ew. Jana 17:5). Prorok Jeremiasz preegzystował w Bożym zamyśle który był już Bogu znany zanim się urodził:

Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. (Ks. Jeremia 1:5 Biblia Tysiąclecia)

Bóg znał już przed założeniem świata charakter i chwałę Mesjasza Syna Bożego, który miał dopiero zaistnieć przez moc Bożą i nadzwyczajne poczęcie z dziewicy (List do Galatów 4:4). Tę chwałę Syna Bożego, który miał się w przyszłości narodzić z dziewicy, Bóg znał już przed założeniem świata, i tę chwałę objawił prorokom:

Oto sługa mój, którego popieram, mój wybrany, którego ukochała moja dusza. Natchnąłem go moim duchem, aby nadał narodom prawo. Nie będzie krzyczał ani wołał, ani nie wyda na zewnątrz swojego głosu. Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo. Nie upadnie na duchu ani się nie złamie, dopóki nie utrwali prawa na ziemi; a jego nauki wyczekują wyspy. Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami, daje na niej ludziom tchnienie, a dech życiowy tym, którzy po niej chodzą. Ja, Pan, powołałem cię w sprawiedliwości i ująłem cię za rękę, strzegę cię i uczynię cię pośrednikiem przymierza z ludem, światłością dla narodów, abyś otworzył ślepym oczy, wyprowadził więźniów z zamknięcia, z więzienia tych, którzy siedzą w ciemności. (Ks.Izajasza 42:1-7 Biblia Warszawska)

Chwałę Chrystusa, czyli jego miłość i jego sprawiedliwość, a także jego nienawiść do zła, Bóg umiłował już przed założeniem świata, pomimo, że to wszystko miało być przez niego dokonane dopiero w ostatnich czasach:

Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał.  (Ew. Jana 17:4-5, Biblia Tysiąclecia)

Chwałę Chrystusa Bóg Ojciec znał już zanim świat powstał, lecz tę swoją chwałę Chrystus Pan ukazał tu na ziemi, gdy wypełnił dzieło odkupienia rodzaju ludzkiego. Typowym przykładem mówienia o rzeczach, które są przewidzane, lecz realnie jeszcze nie istnieją, są słowa Jezusa o przyszłym Królestwie Bożym, o którym Jezus mówi, jakoby ono istniało w niebie już od założenia świata. Królestwo Boże nie istnieje realnie, ono zostało przez Boga przewidziane i zaplanowane, lecz nastanie dopiero po sądzie ostatecznym:

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!  (Ew. Mateusza 25:34 Biblia Tysiąclecia)

Królestwo Boże nie zostało założone przed stworzeniem świata, ani Chrystus nie istniał przed stworzeniem świata, lecz Królestwo Boże oraz Chrystus był przez Boga Ojca znany i przewidziany przed założeniem świata. Bożym celem i zamiarem jest doprowadzenie rodzaju ludzkiego do jedności i harmonii z Bogiem, gdyż Bóg jest życiem. W Biblii znajduje się wiele przykładów użycia czasu przeszłego odnoszącego się w rzeczywistości do przyszłych wydarzeń i to jest hebrajski sposób mówienia o rzeczach przyszłych, jakby już one istniały, ponieważ to, co Bóg w swoim zamyśle postanowił, jest tak pewne jakby już istniało:

(Jako napisano: Ojcem wielu narodów wystawiłem cię) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłe i który przywołuje te rzeczy, których nie masz, i jakoby były. (List do Rzymian 4:17 Biblia Gdańska)

Ani Jeremiasz, ani Jezus Syn Boży nie preegzytowali rzeczywiście przed swoim narodzeniem. Tak jak prorok Jeremiasz nie preegzystował realnie zanim się urodził, tak samo Chrystus nie preegzystował realnie zanim się narodził. Chwała Syna Bożego, który w przyszłości miał się narodzić w nadnaturalny sposób z dziewicy Marii, była już Bogu znana przed założeniem świata. Tę chwałę przyszłego Zbawiciela świata, który miał w przyszłości odnieść zwycięstwo nad grzechem, Bóg objawił Abrahamowi:

Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał /go/ i ucieszył się. (Ew. Jana 8:56 Biblia Tysiąclecia)

Bóg ukazał Abrahamowi w widzeniu Chrystusa i jego przyszłą chwałę, i z tego Abraham bardzo się uradował. Jego radość była tym większa, że przyszły triumfator nad grzechem i śmiercią był jego dalekim potomkiem. Przyszły potomek Abrahama nie istniał już przed Abrahamem i nie preegzystował w niebie, lecz miał dopiero w przyszłości być wzbudzony z jego nasienia:

Lecz Abrahamowi uczynione są obietnice i nasieniu jego; nie mówi: I nasieniom jego, jako o wielu, ale jako o jednem: I nasieniu twemu, które jest Chrystus. (List do Galatów 3:16, Biblia Gdańska)

Chrystus Syn Boży nie istniał przed założeniem świata, jak wierzy chrześcijaństwo nurtu rzymskiego, lecz Chrystus drugi Adam, był przed założeniem świata przez Boga przewidziany, jako ratunek przed grożącej człowiekowi wiecznej zagładzie. Przyczyną opacznego zrozumienia, że Chrystus istniał jako Bóg przed założeniem świata, jest niezrozumienie hebrajskiej metafory przez filozofów rzymskich, zwanych „Ojcami Kościoła”, będących pod wpływem pogańskiej filozofi Greków i Rzymian. Chrystus nie istniał faktycznie przed Abrahamem , ani też jego śmierć nie nastąpiła przed założeniem świata, lecz Bóg, który jest jedynie mądry przewidział wyjście z katastrofy, którą spowodowało nieposłuszeństwo człowieka. Żaden chrześcijanin oszukany przez trynitarną filozofię nie będzie mógł powiedzeć, że Chrystus został zabity przed założeniem świata;

I będą się jej kłaniać wszyscy mieszkający na ziemi, których imiona nie są napisane w księgach żywota Baranka zabitego od założenia świata.  (Ks. Apokalipsy 13:8, Biblia Gdańska)

Tak jak Chrystus nie był zabity przed założeniem świata, tak samo jego chwała nie istniała realnie przed założeniem świata. Słowa: „… Baranka zabitego od założenia świata”, są niepodważalnym dowodem, przeciw preegzystencji Syna Bożego, zrodzonego dopiero w Betlejem. Syn Boży zaistniał i został zrodzony dopiero zgodnie z Bożym przewidzeniem w ostatnim czasie na ziemi (Ps 2:7). Plan ratunku świata był ukryty w Bożej miłości, i tego planu nie znał sam Szatan. Szatan nie był w stanie zrozumieć potęgi Bożej miłości, ponieważ był zaślepiony egoizmem i żądzą panowania. Ratunek człowieka przed wieczną zagładą egzystował w Bożej miłości, już przed założeniem świata, co było tejemnicą

Przejrzanego przed założeniem świata, a objawionego czasów ostatecznych dla was, Którzy przez niego wierzycie w Boga, który go wzbudził od umarłych i dał mu chwałę, aby wiara i nadzieja wasza była w Bogu. (1 List Piotra 1:20-21, Biblia Gdańska)

Wskutek tego głoszenia mieli też zrozumieć poganie, czym winno być urzeczywistnienie tajemnicy planów Bożych, zakrytych przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy. (List do Efezjan 3:9, Biblia Warszawsko-Praska)